Jak inwestować i grać na giełdzie? Kiedy zacząć kupować akcje?

Nie będę ukrywać, że inwestowanie na giełdzie to olbrzymi temat i po prostu niemożliwe jest, by opisać go w jednym artykule. Z tego też powodu postaram się omówić tylko te podstawowe i najważniejsze aspekty inwestowania i gry na giełdzie, tak aby w miarę możliwości i w najbardziej wyczerpujący,
a zarazem prosty sposób odpowiedzieć na pytanie: jak inwestować na giełdzie i nie stracić, a zarobić?


Przede wszystkim inwestowanie i gra na giełdzie zawsze nierozłącznie związane jest z ryzykiem i to całkiem sporym. Praktycznie większość kwestii dotyczących gry na giełdzie rozbija się o zarządzanie ryzykiem. Oczywiście poziom tego ryzyka zależny jest poniekąd od sytuacji gospodarczej na świecie, ale wbrew pozorom dobra sytuacja na światowych rynkach wcale nie musi być dobrym okresem do kupowania akcji (o czym później). Przed rozpoczęciem swojej inwestycji należy przede wszystkim zrozumieć na czym polega zarządzanie ryzykiem i określić jego poziom, który jesteśmy w stanie zaakceptować, budując swój portfel akcji.

Najczęściej inwestowanie na giełda cieszy się najwyższym poziomem popularności oczywiście w okresie hossy (długotrwałych wzrostów indeksów). Bywały okresy, że wręcz niektórzy uważali giełdę za maszynkę do robienia pieniędzy. Jednak tak jak już wspomnieliśmy, nie koniecznie jest to dobry czas na rozpoczęcie długookresowego inwestowania. Ceny akcji w okresie długotrwałej hossy są często wywindowane (zwykle przewartościowane) do góry przez spekulantów, którzy specjalizują się w szybkich transakcjach - kupują akcje w celu szybkiej sprzedaży po wyższej cenie. Spekulacja oczywiście całkowicie wpisuje się w ideę gry na giełdzie. Z tym że, aby to robić trzeba od rana do wieczora być na bieżąco, śledzić wykresy zakupionych akcji, informacje płynące ze spółek i z rynków (także światowych) oraz wszelkie komunikaty gospodarcze. Nie jest to wcale proste i wymaga olbrzymiego zaangażowania.

Należy się zatem określić - czy inwestowanie na giełdzie traktujemy jako grę i chcemy koncentrować się na szybkich transakcjach spekulacyjnych, czy zamierzamy inwestować długookresowo, bowiem od tego będzie zależeć obrana przez nas strategia.

Spekulacje


W przypadku podejścia spekulacyjnego podstawą jest stałe obserwowanie i analizowanie bieżących notowań. W dzisiejszych czasach bardzo ułatwi nam to Internet, dzięki czemu możemy przez cały dzień obserwować zmiany cen naszych akcji w czasie rzeczywistym, a w razie potrzeby możemy podjąć szybką decyzję o ich sprzedaży.

Długookresowe inwestowanie


Z kolei przy nastawieniu na inwestowanie długookresowe najbardziej istotną kwestią jest wybór odpowiedniego momentu oraz zbudowanie w miarę zrównoważonego portfela akcji o dużej dywersyfikacji, tak by w miarę możliwości spadek cen akcji jednego rodzaju spółek mógł być równoważony przez wzrost cen akcji innego rodzaju spółek, co jest ogólnie dosyć trudne. Oczywiście, gdy wszystko "leci na łeb, na szyję" to dywersyfikacja portfela akcji wiele nam wiele nie pomoże. Jeśli chodzi o wybór odpowiedniego okresu na zakup akcji to wbrew temu co można by pomyśleć, nie jest to bynajmniej czas hossy, a w zasadzie to jest odwrotnie - akcje należy kupować gdy są tanie, na przykład w wyniku przeceny na rynkach, po zakończeniu bessy, kryzysu, czy krótkookresowej korekty rynku. Wszystko jest uzależnione od tego w jakim etapie koniunktury giełdowej znajduje się rynek. W teorii brzmi to może niezbyt skomplikowanie, ale zapewniam Was, że wyczucie odpowiedniego momentu jest bardzo trudne. Dlaczego? Otóż wszystkim korektom, kryzysom i dużym spadkom towarzyszą zawsze olbrzymie emocje, co wiąże się ze znacznie większymi wahaniami cen akcji. Zawsze w takim okresie ceny akcji spadają wielokrotnie szybciej niż rosną w okresie stabilizacji. Jeśli kupimy akcje zbyt wcześnie, a rynek pójdzie jeszcze mocno w dół, to startujemy na stratach. Jednak warto pamiętać o tym, że mamy znacznie mniej do odrobienia od tych, którzy kupowali akcje "na górze" w czasie wzrostów. Ci przez wiele lat mogą nawet nie odrobić strat, jeśli w odpowiednim momencie nie sprzedali swoich akcji.

Dla zobrazowania całej sytuacji może przyjrzyjmy się 5cioletniemu wykresowi indeksu WIG:
Źródło: GPW

oraz WIG30
Źródło: GPW

Jak widać na wykresach spadki są stałym elementem i są zawsze o wiele bardziej dynamiczne od wzrostów, chociaż cały czas utrzymuje się tendencja wzrostowa. Jednak wykres ten nie uwzględnia wielkiego kryzysu na rynku finansowym, który rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych i ogarnął praktycznie cały świat. By go dostrzec musimy dodać jeszcze jeden rok do wskazanych powyżej wykresów.

WIG30 6 Lat

Źródło: GPW

Jak widać na wykresie po tym kryzysie mamy olbrzymie spadki i ludzie, którzy kupowali w tamtym czasie akcje i jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, a nie uciekli z rynku prawdopodobnie do dzisiaj nie odrobili strat. Dokładając do tego inflację i utracone korzyści alternatywnego zysku z ulokowania kapitału gdzieś indziej, prawdopodobnie nigdy ich nie odrobią.

Żeby zobrazować skalę tamtego kryzysu, pokażę jeszcze wykres indeksu WIG obrazującego całą giełdę na ostatnie 10 lat:

Źródło: GPW

Chyba nie trzeba zbyt wiele komentować. Jednak poza tym jak wiele stracili ludzie, którym nie udało się uciec z rynku, warto zwrócić uwagę na fakt, ja wiele zarobili Ci którzy kupowali przecenione akcje w dołku i sprzedawali po znacznie wyższych cenach później. Aczkolwiek podkreślę jeszcze raz, że nie jest to wcale łatwe, bo takim zakupom akcji towarzyszą olbrzymie emocje i będąc w dołku nigdy nie wiadomo czy to już koniec spadków, czy indeks odbije się i za chwilę znowu spadnie, czy może pójdzie już do góry. Gdyby ktoś to wiedział, to szybko zostałby bogaczem.

Kiedy kupować Akcje?


Jak już wspomnieliśmy optymalnym momentem do zakup akcji jest moment najniższego dołka - dno kryzysu lub korekty. Oczywiście różne spółki mogą mieć rożne notowania i przede wszystkim musimy obserwować wykres obrazujący wahania cen akcji danej spółki, której akcje chcemy zakupić. Jednak w praktyce idealne wyczucie dołka jest skrajnie trudne, bo nikt nie zna przyszłości, a przewidywania mogą okazać się bardzo mylne. Przy czym pojawienie się dużych spadków zwykle kończy się korektą w górę,  w krótszym bądź dłuższym okresie. Oczywiście potężny kryzys sprzed kilku lat był tak głęboki, że wzrosty nie zrównoważyły go na warszawskiej giełdzie nawet do dzisiaj.

Dlatego akcje należy kupować, gdy są tanie, a nie gdy wszystko rośnie. Czyli planując dłuższą inwestycję wybierajmy na zakup akcji, bądź jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych okresy korekt, spadków, bessy. Wtedy szansa, że w długi okresie czasu na nich zarobimy znacząco się zwiększy. Z kolei można powiedzieć, że okres najlepszej prosperity giełdowej jest najgorszy momentem kupowanie akcji i jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, jeśli planujemy dłuższą inwestycję, bowiem w takich okresach spółki są zwykle mocno przewartościowane.

Dość popularne wśród analityków i ekspertów jest porównanie giełdy do kamienia wrzucanego do jeziora. Kamień ten powołuje powstawanie na tafli jeziora coraz szerszy kręgów. Te najbliższe i zarazem najmniejsze kręgi obrazują specjalistów, którzy są zaangażowani na rynku finansowych i funkcjonują blisko giełdy (to oni właśnie kupują akcje, gdy są najtańsze), kolejne kręgi to inwestorzy interesujący się giełdą i będący na bieżąco z informacjami płynącymi ze spółek i z rynków. Dalej jako kolejne kręgi można wskazać część społeczeństwa posiadająca pewną wiedzę inwestycyjną i doświadczenie z grą na giełdzie. Z kolei ostatnie kręgi to ta część społeczeństwa, która nie zna się na giełdzie - interesuje się nie pod wpływem informacji, które docierają  z mediów, od znajomych, którzy należą do tej poprzedniej grupy i trochę inwestują, no i oczywiście od doradców finansowych sprzedających różne pośrednie produkty inwestycyjne itp. Grupa należąca do ostatniego kręgu kupuje akcje jak są najdroższe i oczywiście później traci najwięcej. Giełda nie jest cudowną machiną wytwarzającą pieniądze - giełda służy jedynie do obrotu nimi - ktoś musi stracić, aby ktoś inny mógł zarobić. Niestety jak zwykle tracą Ci najmniejsi i to często swoje jakże potrzebne oszczędności. Nie ważne czy inwestuje się w akcje, czy w fundusze inwestycyjne, czy jakieś inne produkty finansowe, koniunktura jest bezlitosna.

GPW, a światowe rynki


Warto pamiętać również o tym, że polska giełda nie jest jakimś wyizolowanym rynkiem, na którym ceny akcji zależą przede tylko i wszystkim od sytuacji w polskiej gospodarce. Niesamowity wręcz wpływ na GPW mają inne rynki - szczególnie dużych gospodarek Jak USA czy kraje strefy Euro. Jeśli sytuacja na świecie nie jest dobra lub w jakimś mocnym gospodarczo kraju dzieje się coś złego, to momentalnie zaczyna się robić czerwono (spadki) również na naszej giełdzie. Wynika to przede wszystkim z globalizacji świata i wzajemnego uzależnienia eksportowo/importowego poszczególnych państw. Należy zatem, rozpoczynają jakąś inwestycję, bardzo poważnie brać pod uwagę sytuację w innych krajach i nie słuchać naganiaczy, którzy by nam coś sprzedać wmawiają nam, że w Polsce jest dobry wzrost gospodarczy i będzie super...

Gdzie można kupić akcje?

Akcje kupuje się z założenia za pośrednictwem biur maklerski bądź banków. Aktualnie w dobie bankowości elektronicznej większość banków posiada serwisy transakcyjne, które umożliwiają kupno i sprzedaż akcji. zwykle wystarczy złożyć wniosek (mając konto w danym banku, wystarczy elektroniczny wniosek), by uruchomić usługę maklerską. Jest to aktualnie chyba najlepsza metoda do samodzielnego kupowania i sprzedawania akcji. Tym bardziej, że możemy robić to błyskawicznie, siedząc w papciach przed komputerem w domu, a w drugim okienku możemy na bieżąco obserwować wykres obrazujący ceny akcji spółek, które akurat chcemy kupić, bądź sprzedać.

Od czego zacząć inwestowanie na giełdzie? (Dla początkujących)

Fundusze inwestycyjne


Jeżeli dopiero zaczynasz poznawać giełdę i nie masz doświadczenia w inwestowaniu, możesz rozważyć inwestycje w otwarte fundusze inwestycyjne (nie nadają się do spekulacji i częstego kupowania i sprzedawania akcji, bo transakcje trwają często kilka dni), ale ktoś za nas zbuduje portfel akcji i inwestuje te pieniądze - oczywiście pobierając sobie od tego stosowną prowizję. To jest niestety minus funduszy. Dodatkowo przy funduszach inwestycyjnych znacznie trudniej uciec z rynku, ponieważ (zważając na powiedzmy 3 dni od zlecenia zbycia jednostek do finalizacji) pojawia się obawa, że wyjdziemy z funduszu w najgorszym momencie. Giełda w newralgicznych momentach potrafi spadać bardzo szybko z dnia na dzień.


Aby inwestować w fundusze inwestycyjne, trzeba zakupić jednostki uczestnictwa (udziałowe) lub tak zwane certyfikaty uczestnictwa (w  przypadku fundusz zamkniętych - certyfikaty te są na jakiś określony czas i potem są "spieniężane" po zakończeniu inwestycji. Ewentualnie możemy sprzedać je na rynku wtórnym, ale to nie jest takie proste. Dlatego nie polecam funduszy zamkniętych, bo bardzo ograniczają nam pole manewru i jesteśmy bezsilni w czasie kryzysu).

Symulatory gry na giełdzie online


Warto spróbować najpierw własnych sił "na sucho" np. na wirtualnych symulatorach jak powiedzmy Gra Onetu. Prawie wszystko odbywa się tam jak na prawdziwej giełdzie (prawie, bo niedokładnie wszystko jest tak samo, ale podobnie) więc świetnie nadają się do nauki. Inwestujemy wtedy fikcyjne - wirtualne pieniądze dla zabawy i nic nie stracimy.

Dla odważnych... można próbować od razu na giełdzie, ale zalecam inwestowanie przez pierwsze kilka lat drobnych kwot, bo to że na początku zarobimy nie oznacza, że za chwilę nie obudzimy się z "ręką w nocniku" i płaczem.

Podstawowa zasada dla początkującego inwestora: Na giełdzie inwestuj tylko te pieniądze, które nie są Ci do niczego potrzebne.
Nigdy też nie daj się namówić jakiemuś znajomemu, zaprzyjaźnionemu doradcy na zaciągnięcie kredytu i przeznaczenie pieniędzy na inwestycję giełdową!!!! Nie twierdzę, że taka osoba chce Was oszukać - często są to osoby nieświadome, które zostały przeszkolone w określony sposób i nawet do końca nie zdają sobie sprawy co sprzedają, ani co robią.

Opinie na forum: 35 komentarzy

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Witam,
    Bardzo ważne że przypomniałaś o tej zasadzie inwestowania pieniędzy, których nie potrzebujesz, wtedy mniej emocjonalnie patrzysz na wyniki giełdowe...
    pozdrawiam i dziękuję za komentarz
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta zasada jest równie ważna jak to że nie powinno się inwestować wszystkich pieniędzy w jeden instrument, czyli nie wolno wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mi również się przydał. Chcę zacząć grać, ale nie wiedziałam od czego zacząć, a teraz wiem. Dzięki!

      Usuń
    2. Fakt.. choć chyba lepiej poćwiczyć sobie na koncie demo. Ja podszkoliłem się trochę na xtbowskich szkoleniach on-line i nie uważam tego czasu za straconego. Teraz czas podjąć działania na własną rękę.

      Usuń
  3. Popatrzcie na to co się dzieje aktualnie w polskich nieruchomościach - tj. właśnie rynek w którym widać spory potencjał inwestycyjny, mowa o halach jartomu wartych miliony złotych, ale to już inwestycja z fajnym potencjałem zysku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcąc inwestować w nieruchomości również trzeba się znać na tym rynku, wbrew pozorom zawiłości jest dużo i dużo czynników do sprawdzenia. Trzeba też dysponować dużym kapitałem, ryzyko również podobnie jak na giełdzie jest spore, ale jest to całkiem inny rynek, a inwestycje raczej długookresowe. Przy czym od zawsze rynek nieruchomości był dosyć dobra formą inwestowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. A co myślisz o wchodzeniu na giełdę z firmami tradingowymi? Np. Maximus Trading oferuje 100 tysięcy dolarów na start, o ile przejdzie się okres próbny. Twoim zdaniem - warto?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą, więc nie mogę się wypowiadać. W każdym razie na pewno trzeba dokładnie sprawdzić wszystko i przeanalizować na ile firma jest wiarygodna, jaką ma z tego korzyść i jakie my możemy mieć realnie korzyść, bądź straty, bo nikt nic za darmo nie daje, a im bardziej coś jest zawiłe i skomplikowane tym bardziej podejrzane i wymagającej bardziej szczegółowej analizy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za porady - z pewnością mi się przydadzą, ponieważ ten miesiąc i następne będą moimi początkami, jeśli chodzi o inwestowanie pieniędzy. Jak na razie próbuję wybrać odpowiednie sposoby inwestowania, już teraz mogę powiedzieć, że będą to na pewno fundusze inwestycyjne. Obecnie uważnie obserwuję ten fundusz - http://www.novofundusze.pl/fundusze-inwestycyjne/novo-aktywnej-alokacji/, może w przyszłym roku zainwestuję w niego część swoich oszczędności. Czekam na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś zainteresowany inwestowaniem na giełdzie, a nie do końca na tym się znasz, to możesz skorzystać z pomocy specjalistycznych programów (oparte na analizie algorytmu). Korzystałam z Debarex (ciekawa alternatywa dla forex).

      Usuń
  8. Giełda zawsze wiązała się z ryzykiem. Gdybym teraz posiadał kapitał to pewnie bym inwestował w nieruchomości magazynowe, głównie chodzi mi o hale JARTOMu w SSE. Potencjał inwestycyjny jest widoczny. Kwestia tego jak na to wszystko zareaguje rynek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam a co myślicie o grze tutaj www.plus500.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry wpis, właśnie czegoś takiego szukałem. Dziękuję! Może warto też przygotować artykuł np. zestawiający gry online giełdowe? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy artykuł, można długo inwestować na giełdzie, ale cały czas człowiek uczy się czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale można na czerwono napisać prośbę, by nie przedstawiać się jako słowo klucz lub nazwa domeny, a i tak ktoś to zrobi ;)

      Usuń
  12. Proponuję zapoznać się z prawdziwymi cyklami rynkowymi. To długoterminowe inwestowanie, ale ryzyko jest małe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, jeżeli ktoś systematycznie dokłada kapitał to może zmniejsza ryzyko, ale zakładając, że np. ktoś kupuje akcje u szczytu hossy, to raczej jest to duże ryzyko w długim okresie. Weźmy na przykład ludzi, którzy kupowali przed ostatnim kryzysem - kredytów hipotecznych w USA, mimo że minęło już trochę lat, to wielu z nich do dziś nie odrobiło strat i nie zanosi się na to by odrobili.

      Usuń
  13. Ja inwestuję w waluty (nie stać mnie na inwestycję w nieruchomości), za każdy zaoszczędzony grosz kupuję a potem sprzedaję waluty, korzystam z forexu na mforex.pl, bo działa w module ECN - bez żadnych posredników, którzy na mnie muszą zarobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka fachowa porada, a fuj za natręctwo.

      Usuń
    2. he he, no dziennie odsiewam całą masę tego typu komentarzy, ale ten mi się wydał w miarę neutralny, to przepuściłam

      Usuń
  14. Systemy wspomagające graczy są przydatne nie tylko dla początkujących. Niektóre nawet udzielają gwarancji na swoje usługi, w przeciwnym razie zwracają abonament. Przynajmniej debarex.pl tak ma. Nie wiem, jak inni.

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosowanie zasad wskazanych w artykule oraz trochę nauki może zrobić z kogoś skutecznego inwestora. Najważniejsze jest zarządzanie kapitałem, bo to dzięki niemu można zajmować się giełdą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma co próbować swoich sił na giełdzie, a tym bardziej z wysokimi kwotami, to zbyt niebezpieczne. Ja straciłem i więcej tak nie będę ryzykować. Teraz korzystam z pomocy systemu Debarex i moje straty znacznie się zmniejszyły. Powiedziałbym nawet, że zacząłem już zarabiać, a nie tracić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za kolejny przydatny wpis. Czytam każdy Twój post, jednak rzadko kiedy udzielam się... ale muszę Ci powiedzieć, że naprawdę zmienił moje podejście do inwestycji i giełdy. Już wiem, w co inwestować - teraz stawiam na akcje :) Sam też prowadzę bloga na temat inwestycji i giełdy. Zapraszam na niego! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaczęłam grać na giełdzie bo mój chłopak korzystał z usług firmy, która zajmuje się sprzedażą systemów transakcyjnych. Nazywa się Debarex. Cieszył się zyskami, więc i ja wykupiłam u nich abonament. teraz czekam na efekty, ale jestem dobrej myśli, bo to pewna inwestycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie widać, że próbujesz zareklamować tą platformę ;)
      Nie ma czegoś takiego jak pewna inwestycja, są tylko mniej lub bardziej ryzykowne.

      Usuń
  19. Witam. Zaciekawiliście mnie tym sposobem inwestowania. Tymczasem poszperam jeszcze trochę:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyczerpujący artykuł. Przyznam, że daje wiele do myślenia i naprowadza na pierwsze kroki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy artykuł, ale na początek warto uczyć się na małych kwotach, ale realnych pieniędzy. Już za 300zł można kupić jakieś akcje i obserwować swoje reakcje.
    Poza tym nie kupujmy w jednym momencie większych pakietów akcji, może to być akurat najgorszy moment. Rozkładajmy na transze, a jak kurs początkowo spadnie, to przynajmniej dokupimy taniej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję, że podzieliłeś się swoją wiedzą! Zazdroszczę ludziom, którzy mają odwagę tak inwestować, ja niestety jeszcze się na nią nie zdobyłem, ale mam nadzieję, że to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gra na giełdzie zawsze była dla mnie trudna :) Dlatego podziwiam wszystkich, którzy odnoszą w tym sukcesy. Warto też pomyśleć o nieruchomościach, takie mieszkanie we Wrocławiu może okazać się naszą emeryturą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam pytanie a propos funduszu inwestycyjnego DB, a dokładnie https://www.eliteprivatebanking.pl/#/pomnazanie-majatku/fundusze-inwestycyjne jak z punktu widzenia specjalisty to wygląda? Może wiadomo coś więcej? Jak na razie spotkałam się z przychylnymi opiniami i jestem skłonna podjąć działanie w tym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego funduszu, ale pewnie podobnie jak z innymi, jak giełda rośnie to jednostki uczestnictwa też rosną, jak spada to i fundusz spada, tyle że szybciej niż rośnie. Trzeba wyczuć dobry moment jak akcje są tanie i w tedy ewentualnie można kupić, jak ktoś lubi ryzyko.

      Usuń
  25. Bardzo fajny artykuł. Sporo się dowiedziałem. Zastanawiam się z jakiej platformy powinienem korzystać jako osoba zupełnie nowa w tej tematyce. Czy TMS będzie dobrym wyborem?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń