Kredyt na dowód vs. Pożyczki pozabankowe bez BIK, Chwilówki

Warto na wstępie zaznaczyć, że tego typu formy pożyczek i kredytów są zwykle wyżej oprocentowane niż klasyczne kredyty. Czasem jednak sytuacja życiowa zmusza nas do skorzystania z takie formy pożyczki.


Co jest najważniejsze: przede wszystkim należy dokładnie przeczytać umowę. Jeśli nie znamy się wystarczająco dobrze na finansach, weźmy ze sobą kogoś, kto się na tym zna. Niektóre firmy stosują bardzo nieetyczne zabiegi mocno obciążające później swoich klientów. Tego typu forma pożyczki powinna być ostatecznością. Jeżeli nie musimy to nie bierzmy. W przypadku gdy nagli nas czas i nie mamy innego wyjścia przed dokonaniem wyboru porównajmy oferty wielu dostępnych na rynku firm.

Obecnie kredyty na dowód są już rzadkością, co zmieniło się po pojawieniu się światowego kryzysu finansowego kilka lat temu. Podobno o tym, że coś miało dla nas dużą wartość najlepiej przekonujemy się wówczas czy tego czegoś zabraknie. Choć to ludowe porzekadło być może średnio pasuje do świata pożyczek i kredytów, to jednak chyba najlepiej oddaje obecną na nim sytuację. Sytuację, w której kredyt na dowód – jedno z najważniejszych źródeł finansowania dla milionów Polaków – odchodzi do lamusa.

O tym, że banki prędzej czy później zrezygnują z ryzykownych dla siebie kredytów na dowód, było wiadomo w zasadzie od dawna. Po pojawieniu się kryzysu finansowego na światowych rynkach, trzeba było ograniczać wszystko to, co niepewne. Pierwszą ofiarą stały się właśnie kredyty na dowód oraz kredyty gotówkowe, które dostać jest dzisiaj zdecydowanie trudniej.

Ofiarą są też kredytobiorcy, którzy w zasadzie z dnia na dzień zostali pozbawieni “szybkiej gotówki”, która przez lata finansowała ideę życia na kredyt. Teraz stanęli oni przed poważnym wyborem: albo zrezygnują ze wspomnianego stylu życia albo też poszukają innych form pożyczek. Tylko czy “inne formy” będą tak samo atrakcyjne i czy w ogóle istnieją?

Pożyczki pozabankowe zamiast kredytów na dowód?


I tak i nie. Tak, bo kredyt na dowód ma alternatywę, a są nią pożyczki pozabankowe. Nie, bo owe pożyczki są dużo mniej korzystne niż bankowe kredyty. A właściwie nie tyle korzystne, co zwyczajnie drogie.

Ceny pożyczek pozabankowych przynajmniej kilkukrotnie przewyższają średnie oprocentowanie kredytów na dowód. Różnica w cenie bierze się tyle z odsetek, których oddamy mniej więcej tyle samo, co z dodatkowych kosztów. Pożyczki pozabankowe to przecież także liczne prowizje, opłaty manipulacyjne, koszty związane z dostarczeniem gotówki i inne. Suma sumarum, pożyczając 1000 złotych, jest wielce prawdopodobne, że oddać będzie trzeba… 2000!

Kredyt na dowód, choć przez wielu był niedoceniany, zastąpić będzie zatem niezwykle ciężko. na horyzoncie pojawiają się co prawda pomysły pożyczek prywatnych czy internetowych, lecz zanim zaczną one działać na większą skalę, musi jeszcze minąć trochę czasu. Póki co pozostają nam więc pożyczki pozabankowe w parabankach i zaakceptowanie horrendalnych opłat, które trzeba będzie zapłacić.

Chwilówki i ich oprocentowanie


Większość osób unika szybkich pożyczek, z czego można łatwo wywnioskować, że zwyczajnie się ich boi. I nic dziwnego – od czasu do czasu media obiegają informację o ludziach, którzy na chwilówkach się “nacięli” i muszą teraz spłacać gigantyczne odsetki. Bierze się to też stąd, że w społeczeństwie krąży na temat chwilówek bardzo wiele stereotypów, które – jak to stereotypu – nie zawsze są prawdziwe, ale trzeba jednak bardzo uważać. Przeciętny człowiek jest na przykład przekonany, że każda chwilówka wiąże się z tym, że trzeba oddać dwa razy tyle, ile się pożyczyło. Każdy rozsądny człowiek zdaje sobie oczywiście sprawę z tego, że to kompletna bzdura. Chwilówki owszem, są drogie, ale nie aż tak drogie.

Ile kosztuje chwilówka?


Po sprawdzeniu oferty czołowych firm parabankowych, można dojść do kilku dość istotnych wniosków. Po pierwsze, koszt chwilówki we wszystkich firmach jest mniej więcej taki sam i wynosi średnio 25%. Procent tez wyraża całkowitą sumę odsetek i innych opłat w stosunku do pożyczonej kwoty. Tak na chłopski rozum chodzi po prostu o to, że pożyczając 1000 złotych do zwrotu będzie 1250zł. Mniej więcej. Oczywiście są firmy, które będą próbowały zrobić nas w balon, dlatego tak ważne jest dokładne przeanalizowanie umowy.

Sam koszt (250zł) nie jest – jak widać – jakoś bardzo wysoki. A przynajmniej nie byłby gdyby nie fakt, że chwilówki charakteryzuje również bardzo krótki termin spłaty. Pożyczkę należy oddać w ciągu jednego miesiąca, od chwili jej otrzymania. To bardzo krótki czas, nie dziwi więc to, że wiele osób ma problemy z terminową spłatą swych długów.
Parabanki tylko na to czekają, bowiem najwięcej zarabiają właśnie na pożyczkach przeterminowanych. Brzmi to paradoksalnie, ale w istocie tak jest. Odsetki karne, opłaty związane z windykacją należności i inne koszty stanowią lwią część zysku firm pożyczkowych.

Spłacając chwilówkę w terminie, możemy tych kosztów uniknąć. Zróbmy więc wszystko by się o to postarać. Oszczędności mogą sięgnąć nawet kilkuset złotych, a zaoszczędzone nerwy i kłopoty są z pewnością bezcenne.

Dlaczego chwilówki są tak wysoko oprocentowane w stosunku do kredytów w bankach?


Odpowiedź jest prosta - to jest zwyczajny biznes i musi się opłacać. Do takich instytucji parabankowych zgłaszają się osoby, które nie są w stanie otrzymać kredytu w banku, ani pożyczyć od znajomych, co często wynika z tego, że mogą mieć problem ze spłatą. Pożyczkodawca ponosi zatem duże ryzyko, że kwota pożyczona pożyczkobiorcy nie zostanie spłacona (częściowo lub w pełni). Z tego też powodu oprocentowanie musi rekompensować potencjalne ryzyko braku spłaty wśród niektórych klientów. Tym samym, na jedna niespłacona pożycza musi być zrekompensowana przez odsetki od wielu innych osób. W innym przypadku tak działalność mogłaby być nieopłacalna.

Ogólnie rzecz biorąc chwilówki pozabankowe są skrajnie drogie i nieopłacalne, nie licząc promocyjnych pierwszych darmowych pożyczek (niektóre firmy pożyczkowe takie oferują). Korzystanie z pierwszej darmowej pożyczki jest nawet bardziej opłacalne niż kredyt w banku, bo jest za darmo, bez opłat i oprocentowania. Można ją wziąć przez Internet w kilka minut, ale to wszystko pod warunkiem, że spłacimy ją w terminie. W innym wypadku przestanie ona być darmowa i stanie się nieopłacalna, bo koszty przedłużeń okresu spłaty lub co gorsza koszty windykacji są już bardzo wysokie. Będąc pewnym, że zdążymy spłacić taką pożyczkę przed terminem spłaty, można w ten sposób pożyczyć niewielką kwotę za darmo na krótki okres - zwykle maksymalnie 30 dni. Trzeba ją jednak koniecznie spłacić w terminie. Dokonując spłaty trzeba też pamiętać, że w weekendy i święta banki nie pracują, więc nie warto czekać na ostatnią chwilę ze spłatą. Poniżej zamieszczam link do listy przeanalizowanych przez nas firm pożyczkowych, które oferują pierwszą pożyczkę za darmo.

Link do listy przeanalizowanych przez nas firm udzielających pierwszej pożyczki za darmo. (Tylko pierwsza jest za darmo!).

Taką pożyczkę można wziąć tylko 1 raz w danej firmie, jak chcemy pożyczyć drugi raz to lepiej skorzystać z innej firmy oferującej pierwszą pożyczkę za darmo zamiast korzystać z tej samej, w której już kiedyś braliśmy pożyczkę, bo druga pożyczka będzie już obciążona oprocentowanie i opłatami na normalnych warunkach, czyli będzie bardzo droga.

Opinie na forum: 23 komentarze

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Zgadzam się z artykułem, trzeba ważnie czytać i analizować umowy, często zdarza się, że podejmiemy niewłaściwą decyzje a jej skutki ciągną się za nami latami. Istnieją również szybkie pożyczki gotówkowe przez internet, o których można poczytać na stronie http://www.multipozyczka.com.pl/po%C5%BCyczka-online-news/po%C5%BCyczka-chwil%C3%B3wka-przez-internet/ . Biorąc pod uwagę zaciągnięcie takiej porzyczki trzeba najpierw dokładnie przeanalizować wszystkie za i przeciw, porównać oprocentowanie i okres pożyczki a przede wszystkim dokładnie zapoznać się z umową.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uważam, że należy bardzo dokładnie czytać umowy a szczególnie punkty napisane drobnym drukiem bo łatwo coś podpisać ale spłacić trudniej. Sama kilka razy to przeszłam dlatego ostrzegam innych. Zapraszam na http://chwilowkiblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja twierdze ze przede wszystkim należy rozsądnie podchodzić do pożyczek pozabankowych . Jeżeli wiemy ze banki nam odmawiają a mamy konieczność pożyczenia gotówki pożyczmy taka kwotę na takich warunkach na jakie nas stać .
    Sa również darmowe pożyczki takie zestawienie można znlesc tutaj http://pozyczki-za-darmo.jimdo.com/oferty-darmowych-pozyczek/
    Ale pamiętajmy ze jeżeli nie spełnimy odpowiednich warunków umowy mogą nie być darmowe a właśnie jak autor artykułu pisze bardzo drogie
    Tak wiec logika i zdrowe podejście to podstawa

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepiej zapoznać się z ofertami pożyczek w bankach. Niektóre z nich posiadają w swojej ofercie pożyczki hipoteczne, które mogą być bardzo korzystnym rozwiązaniem dla potencjalnego pożyczkobiorcy. Oczywiście ważne jest mie ć oczy dookoła głowy podczas brania kredytu/pożyczki, niestety wiele firm wciąż stara się oszukać ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam, że wszystko należy robić z głową. Pożyczka pożyczką, ale przed tym należy naprawdę zapoznać się z całą umową i ewentualnym małym druczkiem. Na pewno jest to doskonała alternatywa dla osób, które nie mogą uzyskać kredytu z banku z przeróżnych, osobistych powodów. No cóż, wszystko jest dla ludzi, ale rozsądnych.

    OdpowiedzUsuń
  6. mysle ze jest sporo lepiej, sam mialem kredyt w kilku juz miejscach, ale obecnie do gustu przypadla mi oferta ekspres kasy z ferratum banku

    OdpowiedzUsuń
  7. Firmom nie zależy na prowizjach za udzielanie chwilówek, a jedynie na ciągłym ich przedłużaniu. To im daje poważne zyski dlatego wymyślono te darmowe chwilówki po 1400 zł - tak by cie uziemić byś nie miał z czego spłacić tych 1400 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tego typu ofertach bardzo ważne jest dokładne zapoznanie się z warunkami i wnikliwe przeczytanie umowy.

      Usuń
    2. Generalnie można by tak powiedzieć o wszystkich ofertach banków oraz instytucji pozabankowych. Nie mniej jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że jakikolwiek kredyty czy pożyczki trzeba zaciągać z głową. Poza tym w wielu porównywarkach instytucji bankowych można sobie sprawdzić i porównać wysokość opłat, okresy spłat i wybrać najtańszą ofertę. Dzięki temu spokojnie można pożyczyć pieniądze nawet za darmo. Wszystko z głowa ;)

      Usuń
  8. Chwilówki, kredyty, banki... co wybrać, jak jest tego tyle na rynku. Mam zamiar założyć własną działalność, wziąć dotacje, ale również i wspomóc się innymi środkami pieniężnymi. Tylko patrząc na to wszystko - jakimi, by wszystko było bezpieczne? Mam nadzieje, że dojdę swego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie, jeżeli ktoś wie, że nie będzie miał pieniędzy na spłatę chwilówki, to powinien sobie ją darować. Nie ma sensu płacić dużo większych kosztów związanych z wezwaniami do zapłaty, egzekucją itp.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli ma się dobrą historię kredytową to powinno się wziąć kredyt lub pożyczkę w banku. Chwilówki są drogim rozwiązaniem, ale ratują niektórych od poważnych opresji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Należy pamiętać, że niektóre chwilówki sprawdzają BIK, a co za tym idzie duża liczba zapytań może wpłynąć na nasz scoring i problemy z uzyskaniem kredytu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tego typu pożyczek chociaż wiem, że wiele osób z nich korzysta. Na szczęście moja finansowa sytuacja póki co do wzięcia pożyczki mnie nie zmusiła i liczę, że tak pozostanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zrozumcie mnie źle, ale według mnie takie porównanie to hipokryzja ponieważ każdy wie że pożyczki chwilówki w parabankach będą droższe niż kredyty w banku z racji większego ryzyka kredytowego pożyczkodawcy.
    Jeżeli ktoś może uzyskać kredyt z RRSO równym 20-30%, czasami mniej, nie skorzysta z pożyczki pozabankowej z RRSO od 60% do nawet kilku tysięcy w przypadku chwilówki. Ludzie biorą pożyczki w parabankach, bo nie dostają w banku z rożnych powodów - praca na czarno, zła historia kredytowa, kwestia czasu potrzebujemy w kilka godz gotówkę, czy już posiadane zobowiązania przez co w banku już nie dostaną. Ilu ludzi tyle powodów. Jeszcze uwierzę ze ktoś się skusi na pierwszą darmowa chwilówkę jakimi parabanki kusza ludzi, ale porównanie pożyczki pozabankowej na raty vs kredyt gotówkowy w banku to jak wybór miedzy chlebem za 1 zł, a chlebem za 10 zł - jak wiem że nie kupię chleba za 1 zł, to pozostaje mi kupno za 10 zł, ale na pewno pożyczki pozabankowe to nie jest alternatywa dla kredytów gotówkowych, a jedynie zamiennik, kiedy na kredyt nie mamy co liczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w dużym stopniu jest tak jak piszesz. Przy czym osobiście nie rozumiem tego jak ludzie zadłużeni dalej jeszcze pchają się w chwilówki i pogarszają swoją sytuację. Nie mam jak spłacić to nie pożyczam. Pożyczki pozabankowe są drogie i nieopłacalne. Pożyczanie w takich firmach ma sens jedynie jak bierzemy pierwszą darmową pożyczkę, wiemy że ją spłacimy w terminie, a akurat potrzebujemy drobną kwotę na szybko. W ten sposób możemy w kilku firmach pożyczyć pieniądze za darmo. W innym wypadku się to nie opłaca po prostu.

      Usuń
  14. Pożyczki pozabankowe wcale nie muszą być takim zdzierstwem. Są one trochę wyższe niż w przypadku kredytów bankowych, ale nie każdy może sobie pozwolić na kredyt w banku. Dając odpowiednie zabezpieczenie w postaci nieruchomości, jest możliwe aby otrzymać znośną ratę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli oczywiście wszystko odbędzie się bez żadnych przekrętów. Grunt to działać z głową.

      Usuń
    2. @Marcin Przepraszamy za usunięcie linka spod Pana nicka w komentarzu, ale jest na czerwono napisane nad komentarzami, żeby nie przedstawiać się jako nazwy domen. Zdaję sobie sprawę, że w tym artykule jest kilka takich, ale to był jeden z pierwszych artykułów na tym blogu. Zostały tylko dlatego, że nie chcieliśmy kasować starych komentarzy. Ogólnie już jakiś czas temu przestaliśmy publikować link w komentarzach, bo to tylko napędza spamowanie, mimo że mają atrybut nofollow.

      Usuń
  15. Ważne, by nie tracić głowy i uważnie czytać warunki umowy. Wszystko jest dla (rozsądnych) ludzi, pożyczki chwilówki też.

    OdpowiedzUsuń
  16. Obecnie sytuacja w przypadku pożyczek pozabankowych wygląda znacznie lepiej niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Kiedyś jak nie mogliśmy uzyskać kredytu bankowego, trzeba było kombinować innymi metodami i często kończyło się na jakiejś firmie, która pożycza w domu i na wysoki koszt. Teraz te firmy nadal istnieją i nadal mają pożyczki domowe w ofercie, ale poza tymi ofertami posiadają całkiem przystępne w spłacie (jak na warunki pozabankowe) oferty. Jest w czym wybierać i jak ktoś ma nie naganna historię kredytową, to pożyczając pozabankowo może znaleźć oferty, które będą jeszcze korzystniejsze od kredytu bankowego, tyle że szybciej trzeba je spłacić. Trzeba jednak pamiętać by dobrze zapoznać się z samą umową jak i harmonogramem spłaty, tak by terminowo spłacić to co pożyczyliśmy, a unikniemy nie miłych niespodzianek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurencja robi swoje - im więcej tych firm, tym lepsze warunki dają walcząc o klienta, ale nie ma co się oszukiwać, te pożyczki są drogie, może poza tymi promocyjnymi, że pierwsza jest za darmo jak się spłaci w terminie. Jak się nie spłaci to się robią problemy i powstają wysokie koszty dodatkowe. Z resztą banki też zdzierają. Jak nie ma konieczności to lepiej nie pożyczać.

      Usuń
  17. Bardzo ciekawy artykuł. Właśnie zastanawiamy się z żoną nad zaciągnięciem niewielkiej pożyczki na nowy samochód i jakieś fajne ferie dla dzieci. Wahamy się jednak pomiędzy kredytem w banku, a chwilówką.

    OdpowiedzUsuń