PKO Leasing - Opinie: opłaty i prowizje, faktury, raty, czynsze leasingowe

Dzisiejszy wpis powstał na podstawie rozmowy z osobą, która skorzystała z oferty PKO Leasing.
Dlaczego akurat PKO Leasing?

Nie był to pierwszy lepszy wybór. PKO Leasing dało zdecydowanie najlepszą ofertę i to bez negocjacji. Oczywiście w drodze negocjacji, jak to bywa przy leasingu, inne firmy leasingowe próbowały przebić ofertę PKO, mimo że na wstępie oferowały wyższe raty w wybranych wariantach spłaty i wykupu. Niektóre nawet znacznie wyższe. Jedynie Getin Leasing zszedł do poziomu porównywalnego, ale nawet po obniżkach i podobno rezygnacji z prowizji doradcy wychodziło to nieco drożej niż w PKO. Wprawdzie Getin informował, że po otrzymaniu zatwierdzonej oferty z PKO oraz załatwieniu sobie oferty pakietu ubezpieczeń z innej firmy, nadal będzie obniżał, ale było już z tym nieco za dużo zachodu. Także PKO zwyciężył.

Ubezpieczenia przy leasingu w PKO

Osoby korzystające z leasingu wiedzą, że nie bardzo opłaca się brać pakiet ubezpieczeń z firm zewnętrznych na własną rękę, bo bank / firma leasingowa zwykle dokłada za to dodatkową prowizje. Oczywiście, zależy jaka będzie różnica w składach ubezpieczeniowych oferowanych przez bank / firmę leasingową, a tymi z oferty ubezpieczenia, którą znajdziemy na własną rękę. Często jest tak, że gdy znajdziemy jakieś ubezpieczenie alternatywne na własną rękę, które będzie tańsze, to bank / firma leasingowa zaoferuje nam to samo. Może za to być drożej w kolejnym roku.

W każdym razie w tym przypadku nie było takiej potrzeby, bo PKO zaoferowało akceptowalną składkę, która z resztą była znacznie niższa niż w przypadku niektórych towarzystw ubezpieczeniowych znalezionych na własną rękę.
W trakcie zawierania umowy okazało się, że rata musi być odrobinę większa, bo nie dało się jednak zrobić tak niskiej raty. Różnica była niewielka, ale pani agent chcąc się zrekompensować zeszła za to na ubezpieczeniu - zmniejszając wysokość składki i poszerzając zakres ubezpieczenia (Nota bene ubezpieczenie było z Hestii). Także w tej kwestii szacunek dla agenta. Jaka będzie oferta na przedłużenie ubezpieczenia na kolejny, rok to się okaże...

fot. Pixabay CC0 + modyfikacje własne

Na razie same plusy?? ...no nie do końca

Przede wszystkim tabela opłat i prowizji wygląda dość zatrważająco - za wszelkie zmiany sporo zapłacimy.

Opłata za rejestrację porównywalna do konkurencji. Chociaż z mojej perspektywy 400-500 zł za rejestrację to trochę sporo, ale tak jest w większości firm leasingowych.

Kolejna rzecz - pierwsza faktura już przyszła wyższa niż było mówione, bo zawierała jakieś dodatkowe opłaty, o których oczywiście pani agent nie wspomniała słowem. Później kolejna również zawierała dodatkowe opłaty. Dodam, że wszystko płacone w terminie i zgodnie z warunkami. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.

Dość zabawną kwestią był również fakt, że w wyniku tego iż gdzieś pojawiała się różnica 1 gr, klientka musiała na gwałt robić przelew na ten 1 grosz, żeby można było rozpocząć leasing. Z drugiej strony jak to w banku, każdy gorsz się musi zgadzać.

Faktury często trzeba płacić zanim się je otrzyma. W tej kwestii np. Getin Leasing przewyższa chyba PKO, bo jakiś czas temu wprowadzili jakiś system online przyspieszający całą procedurę dostarczania faktur.

Serwis internetowy PKO Leasing



Reasumując

Oferta PKO Leasing była zdecydowanie najlepsza, ale sam bank działa jak wszyscy, także nie ma co się dziwić tylko trzeba dokładnie wertować tabele opłat i prowizji, mimo że to dosyć żmudne i uciążliwe, ale nikt nam o nich sam od siebie nie powie. O ile banki w przypadku takich produktów jak konta, gdzie pieniądze deponuje klient, jeszcze w miarę się hamują z pobieraniem prowizji, to w przypadku produktów kredytowych, gdzie klient jest uwiązany banki już szaleją z prowizjami i za wszystko trzeba płacić nie w pojedynczych złotówkach, a w dziesiątkach i setkach.

Należy jednak pamiętać, że każdy przypadek leasingu trzeba traktować indywidualnie. Najlepiej zebrać kilka ofert z różnych banków, porównać i wybrać tą, która nam najbardziej odpowiada. Nie koniecznie najtańsza oferta jest najlepsza, ale nawet jeśli wolimy skorzystać z innej, to tą najtańszą możemy wykorzystać jako argument w negocjacji warunków. Praktycznie każdy bank przygotuje nam wtedy kontrofertę na lepszych warunkach niż pierwotnie. Można też skorzystać z usług jakiegoś brokera, który porówna oferty wielu firm leasingowych i wybierze najbardziej atrakcyjną dla naszego przypadku. Brokerzy otrzymują prowizje od firm leasingowych / banków, a nie od nas, więc nie wpływa to na koszty naszego leasignu. Brokerzy porównują oferty wielu banków, poza tym będąc dużym kontrahentem, mają silniejszą pozycję w negocjacjach z firmami leasingowymi i bankami niż pojedynczy klient, dlatego uzyskują czasem lepsze warunki. Mogę Wam polecić też brokera internetowego, który porówna Wam oferty leasingowe i zaproponuje najkorzystniejszą. Poniżej zamieszczam link do formularza kontaktowego, po jego wypełnieniu skontaktują się z nami: Przy czym oferta od brokera wcale nie musi okazać się najlepsza. Poniżej podaję Wam jeszcze kilka linków do formularzy kontaktowych banków, w których zwykle można uzyskać dobre oferty: Warto spróbować we wszystkich i podać prawdziwe dane w formularzu, to nas nic nie kosztuje. Jak oddzwonią, to poprosimy o przygotowanie oferty dla naszego przypadku. Potem wybierzemy sobie najlepszą ofertę i albo się na nią zdecydujemy, albo użyjemy jej do negocjacji z innym leasingodawcą.
Jak zwykle zachęcam do komentowania i wyrażania własnych opinii.

Opinie na forum: 8 komentarzy

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Proszę o informację jakie dodatkowe opłaty pojawiły się na pierwszych fakturach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to było dość dawno, a ta analiza była przygotowywana na podstawie przypadku umowy innej osoby, więc nie pamiętam już. Mogę zapytać, ale też nie będzie pamiętała. Musiałaby pewnie poszukać w fakturach.

      Usuń
  2. Zapewne chodziło o koszt pre-finansowania. Sytuacja taka ma miejsce, gdy odbiór przedmiotu leasingu nastąpi w miesiącu innym niż płatność za przedmiot do dostawcy (faktury za raty mogą być wystawiane dopiero po odbiorze przedmiotu przez korzystającego). Dla przykładu proszę sobie wyobrazić skrajny przykład gdzie Bank płaci za przedmiot w styczniu, a klient odbiera przedmiot dopiero w lipcu. Od stycznia do lipca żadna faktura za ratę nie może być wystawiona w takim przypadku, a przedmiot traci na wartości (+definicja wartości pieniądza w czasie).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie czy korzystała Pani albo ma informacje na temat wynajmu długoterminowego? Szukając leasingu trafiłem w sieci na taką ciekawostkę-http://www.leasetake.pl/listings/volvo-xc-60-2/ Volvo w cenie mondeo z salonu. Jak to wygląda z ubezpieczeniem, szkodami i jak to się rozlicza księgowo. Czy takie auta można amortyzować? Będę wdzięczny za każdą sugestię i opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to jest dokładnie, ale to nie jest leasing. Tylko wynajem auta. Sam wynajem chyba można wrzucić w koszty, ale ubezpieczenia i cała reszta, to już są po ich stronie. Umowa jest chyba na 12 miesięcy z tego co widzę. Przy leasingu się zostaje potem po wykupie właścicielem pojazdu, a tu tylko się wynajmuje na rok samochód.

      Usuń
  4. Dostałem wyższą fakturę opłat leasingowych. PKO powołuje się na zmianę stopy referencyjnej, która w rzeczywistości nie wystąpiła. Ponadto Wibor 1m poszedł w górę z 1,56 na 1,66 wobec powyższego rata leasingu powinna mi wzrosnąć około 2,5zł, a naliczyli 5 zł. W jaki sposób reklamować. Czy kogoś też to spotkało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma ma leasing w PKO. Nic jej nie podnieśli (na razie). Na początku roku spadała tam jakoś stopa i trochę jej obniżyli.

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o opłaty, to trzeba czytać umowy. Póki co nic nie mogę im zarzucić oprócz ogromnej niekompetencji. Załatwić coś z nimi, to zawsze jest problem. 3 razy wysyłali mi tą samą FV, bo nie potrafili się dokopać właściwej. Wszelkie próby kontaktu kończą się odsyłaniem dalej. Czasem lepiej zapłacić więcej, ale w razie czego mieć normalną obsługę.

    OdpowiedzUsuń