Konto Wyższej Jakości - opinie. Alior Bank z 5-Letnią gwarancją braku opłat - prawda, czy slogan reklamowy?

Wczoraj na jedną z moich skrzynek mailowych otrzymałam reklamę Aliora. Reklam od banków dostaję dziennie setki. Z reguły są odfiltrowywane przez filtry antyspamowe, ale czasem coś się przeciśnie. Ogólnie na potrzeby tego bloga sporadycznie je oglądam. Jednak ta zainteresowała mnie szczególnie. Czyżby Alior Bank oferował konto bez opłat?

Na początku przywitał mnie sloganowy tytuł "Jedyne na rynku konto bankowe za prawdziwe 0 zł!". Myślę sobie - no nie jedyne, bo jeszcze jest Smart konto w Bank Smart i konto e-direct w Volkswagen Bank, ale czytam dalej. Teraz już na ładnej estetycznej grafice: "Jedyne konto bez opłat z 5-letnią gwarancją". Tak naprawdę już spotkałam się za tą ofertą, ale postanowiłam opublikować dzisiejszy wpis, bo rozbraja mnie momentami, jak niektóre banki potrafią na bezczela walić sloganami marketingowymi.

  • Rachunek i karta bez opłat,
  • wypłaty ze wszystkich bankomatów na całym świecie za darmo,
  • przelewy krajowe i zagraniczne za darmo,
  • wszystkie operacje i usług bez opłat.

No fajnie by było, konto może i jest "darmowe", ale jak się domyślacie zaraz będą warunki (oczywiście dopisane niewyróżniającą się, szarą niewielką czcionką).

Żeby konto Wyższej Jakości było darmowe, musimy spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków:

  • jednorazowy wpływ na kwotę min. 2 500 zł/mies. z innego banku lub z konta firmowego prowadzonego w Alior Banku - przede wszystkim jak jednorazowy skoro miesięczny. Mydlenie oczu, czy jeszcze gorzej musi być to jeden przelew, a nie suma przelewów (wpływów) w danym miesiącu?
  • Transakcje bezgotówkowe wykonane kartą na kwotę min. 700 zł miesięcznie.

W miesiącu, w którym nie zostanie spełniony żaden z powyższych warunków, bank pobierze opłatę za konto 12 zł. No to praktycznie mamy prawie warunki jak przy kontach private banking. Możliwe też jest uzyskanie limitu do konta. Przy czym pod reklamą jest już napisane, że w miesiącu, w którym posiadacz Konta Wyższej Jakości nie spełni przynajmniej jednego z wyżej wymienionych warunków, bank będzie mógł naliczać opłaty za zadłużenia na koncie.

Ogólnie nie zaglądam już nawet do tabeli opłat i prowizji, bo jak dla mnie konto mało interesujące. Oferta może zbliżona do konta Aurum w banku PKO. Tylko te slogany delikatnie irytujące "Jedyne na rynku" "Prawdziwe 0 zł". Z mojego obecnego rozeznania w ofertach kont osobistych wynika, że jedyne na rynku konto za prawdziwe 0 zł to Smart Konto osobiste w Banku Smart oraz Konto e-direct w Volkswagen Bank (w przypadku VW Bank zakładając, że nie będziemy wypłacać z bankomatów kwot mniejszych niż 400 zł - trzeba wypłacać min. 400 zł żeby nie płacić za wypłatę z bankomatu). Także Konto Wyższej Jakości jak dla mnie nijak nie jest ani jedyne, ani za prawdziwe 0 zł.

Za to doskonale wiem jaką politykę prowizyjną prowadzi Alior. Mogliśmy się niedawno przekonać na przykładzie konta w T-Mobile Usługi Bankowe, które przecież obsługiwane jest przez Alior Bank. Strategia - nałapać klientów i wprowadzić opłaty. Wprawdzie wprowadzona w T-Mobile Usługi Bankowe opłata za kartę jest warunkowa (transakcje bezgotówkowe na kwotę min. 200 zł w miesiącu), ale na początku było bez opłat i warunków. mBank dopiero po latach zaczął wprowadzać pierwsze opłaty warunkowe za kartę. Ludzie pozakładali konta w T-Mobile i dostali informację, że będzie opłata od 1 czerwca. Jak to komuś nie odpowiada, to nie ma co się szczypać, tylko trzeba zamknąć konto i przenieść się do Bank Smart (obecnie Nest Bank).

Drugi przykład: Meritum Bank - miał w 100% darmowe konto bez opłat i warunków - jak Alior przejął Meritum, to zaraz się pojawiły informacje o nowych opłatach.

Trzeci przykład: swojego czasu posiadałam Konto Alior Rachunki Bez Opłat - proste konto bez karty, do płacenia rachunków bez prowizji zamiast na poczcie. Rzadko się przydawało, ale może z raz w roku z niego skorzystałam. Później przestało być kontem z rachunkami bez opłat, bo jak się nie spełniało jakichś tam warunków, to za pierwszy rachunek w miesiącu była pobierana opłata. No, ale ogólnie konto było darmowe, więc sobie trzymałam. Kiedyś wchodzę przypadkiem do systemu transakcyjnego, tak z ciekawości żeby zajrzeć co tam się dzieje i patrzę, a tam minus na koncie. Pojawiła się opłata za prowadzenie rachunku. Zero informacji, żadnego powiadomienia. W momencie zamykania konta pani w okienku była zdziwiona, że nie dostałam smsa z informacją. Dobrze, że się szybko zorientowałam.

W każdym razie podsumowując "wyższa kultura bankowości" jak nic.

Aktualizacja:

Jeżeli ktoś woli konto bez opłat i bez warunków to zdecydowanie bardziej polecam konto w Nest Banku (dawny Bank Smart). Nie ma tam opłat za standardowe czynności - darmowe prowadzenie rachunku, darmowa karta bez warunków, darmowe przelewy i wypłaty ze wszystkich bankomatów w kraju. -> Opis konta w Nest Banku.

Z kolei jeśli ktoś woli konto w wielkim znanym banku. To polecam konto Inteligo w PKO - tak samo jest darmowe, a jedyny warunek jest do karty - transakcje miesięczne na min. 99 zł (co jest najniższym tego typu progiem w porównaniu do innych banków z warunkiem transakcji bezgotówkowych kartą. Jeśli nie wydamy kartą 99 zł, to opłata wynosi 4 zł, czyli też niewiele. -> Opis konta Inteligo w PKO.

Jak zwykle zachęcam Was do komentowania i wyrażania własnych opinii.

Opinie na forum: 25 komentarzy

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Alior to słaby bank i drogi. Nie informuje o zadłużeniu. Mam nadzieję , że wreszcie ktoś kupi od Włochów tą firmę i uczyni ją bardziej przyjazną klientom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to Alior wykupuje wszystkie inne banki po kolei ;)

      Usuń
  2. No ale o co chodzi? jak ktoś normalnie pracuje i mu raz na miesiąc pensja wpływa to jest chyba ok?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z całym szacunkiem Pani Sylwio, ale proszę mi wskazać rachunek za PRAWDZIWE 0zł, tak jak jest to przy Koncie Wyższej Jakości. I nie, nie chodzi mi tutaj jedynie o prowadzenie rachunku i karty. Przy KWJ ma Pani WSZYSTKO za darmo, jeżeli spełni Pani jeden z dwóch podanych warunków, tj. wszystkie przelewy natychmiastowe, zagraniczne (tak, łącznie z podziałem kosztów OUR i trybem ekspresowym), wyciągi drogą pocztową, wszelkie zaświadczenia/opinie bankowe, wypłaty ze wszystkich bankomatów na świecie, wpłatomaty bez prowizji. Także proszę się wstrzymywać z opiniami, że w Banku Smart, czy w Meritum są/były w 100% darmowe konta, bo nie były. Miesięczna opłata za rachunek i kartę to nie wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meritum to przecież Alior przejął i od razu tam prowizję zaczęli wprowadzać.

      W Smarcie też są wszystkie bankomaty na świecie za darmo. Tylko nie ma wpłatomatów. Z kolei w większości dużych banków są konta, gdzie tam jest powiedzmy tylko warunek do karty 200-300 zł na transakcjach bezgotówkowych w miesiącu i nie ma innych opłat za popularne czynności, a w Alior 700 zł trzeba wydać kartą :). Za wpłatomaty własne to jeszcze nie widziałem nigdzie opłaty. Także to nie jest jakiś wyróżnik.

      Przelewu natychmiastowego to mnie np. jeszcze się nie zdarzyło zrobić. Tak samo jak wyciągi pocztowe, to na co to komu?

      Usuń
    2. To konto ma po prostu dość wygórowane warunki w stosunku do konkurencji, żeby było rzeczywiście darmowe.

      Usuń
    3. „To konto ma po prostu dość wygórowane warunki w stosunku do konkurencji, żeby było rzeczywiście darmowe.”

      Łżesz.

      Alior na pewno nie jest idealnym bankiem, wiele mógłbym mówić o jego wadach, jak np. kolejki w oddziałach praktycznie uniemożliwiające załatwienie czegokolwiek, czy często psujący się albo wyłączony ze względu na niezapowiedziane prace konserwacyjne serwis bankowości internetowej — ale akurat warunki w porównaniu do konkurencji są śmiesznie niskie.

      Spośród znanych mi banków jedynie Millennium można porównywać — ale tu warunki są jednak dużo trudniejsze, bo oprócz 1000 zł wpływu wymagana jest także jedna płatność kartą debetową miesięcznie — a o tym łatwo zapomnieć np. będąc zagranicą, albo po prostu używając do płacenia kart kredytowej. W Alior KWJ nie ma tego problemu, wystarczy wpływ wynagrodzenia w wysokości 2500 zł, czyli takiej, jaką (legalnie) zarabia połowa pracujących Polaków. Jeśli do tego doliczymy pracujących na czarno, „szaro”, czy na umowy śmieciowe — okaże się, że większość Polaków nic nie musi robić, by KWJ w Alior mieć za darmo. Co więcej, jeśli z jakiegoś powodu wpływu wynagrodzenia nie mamy, to wystarczy dowolny przelew z innego konta (np. własnego w innym banku) na kwotę 2500 zł, by KWJ było bezpłatne — a więc każdy może to spełnić bardzo łatwo.

      Wracając do porównania z Millennium 360° — KWJ po prostu oferuje więcej bezpłatnych usług : nie tylko pełną obsługę w oddziałach (wpłaty, wypłaty, przelewy), ale także bezpłatne nielimitowane przelewy natychmiastowe (EE & BC). W innych bankach taki poziom bezpłatnej obsługi wymaga przeważnie miesięcznych wpływów min. 7500 zł (a i tak nie zawsze wszystko to, co w Alior dostaje się za darmo — choć niekiedy nieco więcej, np. kartę wielowalutową).

      Wracając do łgarstwa: „wygórowane warunki w stosunku do konkurencji” — w Alior KWJ wystarczy spełnić jeden warunek, więc użycie liczby mnogiej jest dowodem na nierzetelność.

      Usuń
    4. :):) Tak a propos rzetelności i łgarstwa: chodziło o warunki w sensie ogólnym..., ale ok. Już nawet czepiając się liczby mnogiej - by uniknąć opłaty może być wpływ na konto lub np. płatności kartą na 700 zł więc to już są dwa. Co z tego, że wystarczy spełnić jeden z nich? Nie można napisać "ma wygórowany warunek" skoro mowa o różnych warunkach.

      W odniesieniu do porównania z Millenium, nie kwestionuję, ale jest też sporo banków, w których nie ma w ogóle wymogu wpływu na konto. W zasadzie obecnie już chyba w większości. Są darmowe konta osobiste w ogóle bez warunków. Są konta z wymogiem transakcji kartą w miesiącu na poziomie 100 zł, 200 zł, 300 zł lub w ogóle. Więc jak dla mnie 700 zł to już wygórowany warunek.

      W kwestii przelewania wynagrodzenia, to zapomina Pan o ludziach, którzy mają mniejsze dochody niż 2500 netto, a jest ich całkiem sporo. Nie mają oszczędności. Nie każdy też płaci często kartą. Z tymi kartami to ogólnie chodzi przecież o prowizje od firm. Dlatego takie warunki są wprowadzane przez banki. Jak ktoś chce te konto posiadać jako podstawowe i ma spore dochody, to może i być ok, ale nie każdy ma.

      Reasumując pisze Pan już któryś komentarz z rzędu, obrażając wszystkich dookoła. Tym razem padło na mnie, także odpiszę... Doczepia się Pan do szczegółów i słówek, które według Pana indywidualnej interpretacji (niekoniecznie właściwej) są łgarstwem (mocne słowo). Jak to wszystko Pana tak boli, to proponuję wizytę u psychologa, bo widziałam już, że w innym poście obrażał Pan także innego czytelnika w komentarzach.

      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Dodam jeszcze, że w samym artykule jest napisane, że żeby konto było darmowe trzeba spełnić jeden z wymienionych warunków.

      Usuń
    6. Po co się Pani wdaje w dyskusję z hejterem? To nie ma sensu. Celem takich osób jest wywołanie tak zwanej "gównoburzy". Jeśli chodzi o motywy, to chyba ich to podnieca albo coś. Nie mam pojęcia.

      Usuń
    7. „Jest też sporo banków, w których nie ma w ogóle wymogu wpływu na konto. W zasadzie obecnie już chyba w większości.”
      — I właśnie w tym rzecz: inne banki dla darmowego konta z kartą wymagają płatności kartą, a Alior KWJ wygrywa tym, że nie trzeba ich dokonywać — wystarczy, że wpływa tam wynagrodzenie.

      „Są darmowe konta osobiste w ogóle bez warunków.”
      — zdaje się, że tylko dwa czy trzy, a oferują dużo mniej, niż KWJ.

      „Jak dla mnie 700 zł to już wygórowany warunek.”
      — absolutnie się zgadzam, jeśli ktoś ma kartowe (czyli raczej stricte konsumpcyjne) wydatki na tym poziomie, to pewnie i tak ma dochody powyżej 2500 zł, więc ten alternatywny warunek jest mało sensowny (ale też nie przeszkadza, że jest).

      „Zapomina Pan o ludziach, którzy mają mniejsze dochody niż 2500 netto”
      — Nie zapominam, pisałem, że ponad połowa pracujących Polaków tyle zarabia — z czego oczywiście wynika, że prawie połowa tyle nie zarabia. KWJ to po prostu nie jest konto dla każdego, choć ta połowa oznacza, że nie jest to produkt niszowy. Ubożsi muszą się zadowolić kontami z warunkami bezpłatności, które są w stanie spełnić — otrzymując dużo mniej darmowych usług. Powtórzę: w innych bankach tak wiele bezpłatnych usług wymaga przeważnie miesięcznych wpływów min. 7500 zł (choć wtedy przeważnie otrzymuje się też kartę wielowalutową, której w Alior brakuje, niekiedy w pakiecie jest też dobrze oprocentowane konto oszczędnościowe).

      „To konto ma po prostu dość wygórowane warunki w stosunku do konkurencji, żeby było rzeczywiście darmowe.”
      — Pomijając liczbę mnogą, to zdanie zawiera dwie, delikatnie mówiąc, nieścisłości: konkurencyjne konta wymagają wpływów na poziomie 7,5–10 k, więc warunki KWJ nie są wygórowane; KWJ JEST RZECZYWIŚCIE DARMOWE.

      Warto też pamiętać o jeszcze jednej zalecie KWJ — 5-letniej gwarancji dotrzymania warunków, tzn. bezpłatności. To jest bardzo ważne, (przez 5 lat można spać spokojnie), a bardzo rzadko spotykane — Raiffeisen Bank oferuje coś jeszcze lepszego, podstawowe warunki Wymarzonego Konta Osobistego są gwarantowane „na zawsze”, niestety nie da się tam uniknąć niewielkiej opłaty za kartę, co konto wyklucza ze wszelkich rankingów bezpłatnych kont... W każdym razie pisanie kilku akapitów o tym, jak to Alior lubi podnosić opłaty w kontekście KWJ można uznać za nadużycie — ale czyż nie chodzi o naganianie na Smart za wszelką cenę?

      Ogólnie to nic nie wnoszący wpis, pod którym piszemy najlepiej podsumował Anonimowy: „No ale o co chodzi? jak ktoś normalnie pracuje i mu raz na miesiąc pensja wpływa to jest chyba ok?” ☺

      Na koniec jeszcze raz podkreślam, że powyższe wywody dotyczą tylko opłat i prowizji, tzn. ich braku oraz warunków uzyskania tego braku — a to nie wszystko, co w banku jest ważne. Dla przykładu — co z tego, że w Aliorze zapomniany rachunek możemy opłacić bezpłatnym przelewem natychmiastowym, skoro bankowość internetowa akurat ma awarię? Co z tego, że możemy wykonać darmowy przelew w oddziale, jeśli kolejka w praktyce to uniemożliwia?

      Usuń
    8. @K.R.

      Skoro nie masz nic merytorycznego do powiedzenia, to po co zaśmiecasz Internet?

      Usuń
    9. @M

      "...konkurencyjne konta wymagają wpływów na poziomie 7,5–10 k, więc warunki KWJ nie są wygórowane"

      Wiem, że są takie "perełki", ale zwykle z zakresu tak zwanego vip / private banking. Np. w Noble., ale jednak większość rachunków nie ma wymogu wpływu na konto. Pierwsze konta jakie mi przychodzą do głowy:
      ING, mBank, Idea, Getin ("zielony"), Deutsche Bank, wspomniany prze Pana Raiffeisen, Inteligo z PKO, nawet z Aliora - T-Mobile Usługi Bankowe i cała masa innych, więc uważam, że brak wymogu wpływu na konto jest dzisiaj standardem. Nie licząc tych z zakresu "private banking", to wymóg wpływu na konto pojawia się zwykle w połączeniu z jakimiś premiami, promocjami itp.

      Fakt, że mają opłatę za kartę, ale poza Raiffeisenem gdzie jest 3 zł zawsze, w pozostałych zwolnienie z opłaty wymaga jednak zwykle znacznie mniejszych wydatków kartą.

      Rzeczywiście brak warunku do karty z tego co się orientuję jest obecnie w 3 bankach - Volkswagen Bank, Smart i od niedawna także Idea Bank zrezygnował z opłaty za kartę do konta osobistego.

      Dlatego też uważam, że pisanie w sloganach reklamowych "Jedyne na rynku" za "Prawdziwe 0 zł" moim zdaniem nie jest prawdą (to tak a propos mojego wpisu, który nota bene pisałam dość dawno).

      Nie twierdzę, że to jest jakieś kiepskie konto, aczkolwiek z Aliorem mam osobiście średnie doświadczenia, ale nie jest jedynym darmowy rachunkiem na rynki, a prawdziwe zero nie jest bezwarunkowe podobnie jak w większości banków. Z tym się chyba Pan zgodzi???

      Usuń
    10. „Brak wymogu wpływu na konto jest dzisiaj standardem”
      — powtarzam: Alior KWJ wygrywa właśnie tym, że wychodzi ponad standard — dla zwolnienia z opłat nie trzeba dokonywać płatności kartą, jeśli tylko wpływa tam nasze wynagrodzenie, to nie musimy nic robić.

      „Prawdziwe zero nie jest bezwarunkowe podobnie jak w większości banków”
      — nie jest bezwarunkowe (nikt tak nie twierdzi), ale warunek bezpłatności może spełniać się sam — a dokładniej, może go wypełniać nasz pracodawca, przelewając wynagrodzenie na KWJ.

      „Dlatego też uważam, że pisanie w sloganach reklamowych "Jedyne na rynku" za "Prawdziwe 0 zł" moim zdaniem nie jest prawdą”
      — „Prawdziwe 0 zł” — to oczywiście 100% prawda (jeśli tylko wpływa tam wynagrodzenie).
      — „Jedyne na rynku” — ciekaw jestem, podejrzewam, że istnieją porównywalne oferty typu personal czy private.
      Ale nic mi nie wiadomo, by wśród kont dla przeciętnego Kowalskiego (przypominam, że 2,5 k wpływu pokrywa się z medianą wynagrodzeń) istniało jakieś oferujące za 0 zł nie tylko prowadzenie rachunku z kartą, ale także:
      - przelewy natychmiastowe (obu operatorów) zlecane w bankowości internetowej, a zwykłe krajowe, europejskie oraz zagraniczne (w trybie pilnym i ekspresowym) także w oddziałach i telefonicznie;
      - wpłaty i wypłaty gotówki w kasach banku oraz we wszystkich bankomatach i wpłatomatach;
      - natychmiastowe powiadomienia przez email i SMS;
      - sprawdzanie salda rachunku w bankomatach (także obcych);
      - papierowe potwierdzenie wykonania transakcji odbierane w placówce, a także wysyłane listem;
      - wyciągi papierowe.
      Dodatkową wartością, nie związaną ściśle z ror, ale ważną dla nieco bardziej wymagających klientów, jest zintegrowany z bankowością rachunek maklerski, a także dostęp do TFI (choć niestety ze standardowymi prowizjami).
      Przyznam, że znalazłem jedną rzecz (choć nie dotyczącą ściśle KWJ), która bezpłatna nie jest, choć w niektórych bankach ofertę bezwarunkowo bezpłatną znaleźć można — to karta kredytowa, aby uniknąć opłaty za jej używanie i wznawianie należy wydać aż 15 k rocznie... Mało atrakcyjne są także aliorowe konta walutowe, na szczęście oferta ich Kantoru Walutowego jest znakomita (niestety wymaga to korzystania z dwóch serwisów internetowych, choć obsługiwanych jednym loginem i z przelewami działającymi jako wewnętrzne).

      Usuń
    11. Chyba nie ma takiego konta, żeby w TOiP były same zera bez warunków w przypisach. Może poza oszczędnościowym rachunkiem BGŻOptima, ale to nie ROR, więc się nie liczy ;).

      Dla mnie liczą się przede wszystkim klasyczne czynności bankowe i brak warunków. W zasadzie nie robię ekspresowych przelewów (w Idei też są bodajże darmowe przelewy ekspresowe, ale tylko 2 w miesiącu). Ze względu na fakt, że mam konta w różnych bankach, to ciężko pilnować czegoś takiego jak wpływ, czy płatności kartą. Jak ktoś ma tylko jedno konto i odpowiednie wpływy, to może i być z tego konta zadowolony. Gorzej jak straci pracę ;)

      Usuń
    12. Jak ktoś straci pracę, to sobie może przelewać 2,5 k ze Smart ;) A dzięki natychmiastowym przelewom nawet mając te środki w Alior można to zrobić w dosłownie chwilkę. W ogóle przelewy natychmiastowe to znakomita rzecz, kiedy już się zacznie z nich korzystać, to trudno później akceptować ich brak.

      W każdym razie zadowolenie z konta w Alior, to inny temat, ja tylko polemizowałem z tezą, że nieprawdą jest, iż KWJ to jedyne konto za 0 zł — z tego, co mi wiadomo, to rzeczywiście jest jedyna konto za 0 zł za pełną ofertę (prawie pełną, wspominałem o kk, ale można uznać, że to osobny produkt). Za nadużycie uważam także poświęcanie połowy wpisu podwyżkom dokonywanym przez Alior, kiedy właśnie w KWJ dostajemy 5-letnią gwarancję na 0 zł. Ja nie mam wątpliwości, że pod względem opłat i prowizji oraz warunków bezpłatności Alior jest nie do pobicia... niestety, to nie wszystko.

      Powyżej już pisałem o kolejkach w oddziałach i awariach bankowości internetowej, dodać można jeszcze, że bankowość ta jest „zabytkowa” (choć o bardzo dużej funkcjonalności). Inne wady tego banku, to bardzo słaba oferta depozytowa — właściwie tylko długoterminowe lokaty terminowa są atrakcyjne, a oprocentowanie konta oszczędnościowego to po prostu kpina.

      Niestety nie ma konta idealnego, jak obecnie korzystam z usług 10 banków, nie we wszystkich mam ROR, ale licząc zamknięte w przeszłości, to trochę tego poznałem — i trudno mi wskazać najlepsze... Tworząc doskonałe trzeba by połączyć wiele elementów: TOiP Aliora z gwarancją jak w Raiffeisen, interfejs bankowości internetowej i apki mobilne z Millennium, dostępność oddziałów Eurobanku, ofertę lokat Idea, Pracowite Konto Oszczędnościowe z Maksymalnego w BPH, bezwarunkowo bezpłatną kartę kredytową Citi, moneyback TMUB...

      Mimo wszystko Alior mieści się w czołówce, od kiedy w Smart wprowadzono komunikację z bankiem po zalogowaniu do bankowości (więc np. w razie czego da się złożyć reklamację) oraz przelewy pay-by-link — to można go już w miarę normalnie używać, niektórym może nawet wystarczy jako jedyne konto, ale naprawdę to nie ten sam poziom...

      Usuń
    13. Ja np. wolę Smart. Zarabiam nieco mniej niż 2500 netto. Zawsze by mi trochę brakło, a bawienie się w przelewanie z jednego konta na drugie, to kolejna czynność, o której trzeba pamiętać. To już wolałabym te 300 zł minimalnych płatności kartą z mBanku, czy ING, bo 700 to już dość sporo. Oczywiście Smart też ma swoje wady, jak każdy bank, ale dla mnie jest ok.

      Jeszcze są ludzie, którzy dostają wypłatę w gotówce. Dla nich ani Smart, ani Alior nie będzie dobry, bo w Aliorze musi latać co miesiąc wpłacać na konto żeby nie zapłacić prowizji, a w Smarcie z kolei nie ma wpłatomatów i oddziałów, w których mógłby wpłacić jak zajdzie taka potrzeba. Teraz w Smart Banku można korzystać z placówek BIZ Banku, ale nie ma za dużo tych oddziałów. Aliora jest zdecydowanie więcej.

      Usuń
    14. Smart zmienia nazwę teraz na Nest Bank i ma być połączony z BIZ Bankiem. No ciekawe co tam porobią z tym bankiem.

      Usuń
    15. @Wojtek

      Możesz sobie woleć, ale piszesz w złym wątku, ten dotyczy KWJ Aliora, a Smart jest z nim nieporównywalny.

      KWJ to nie jest Maybach (private) ani Alfa Romeo (personal), ale wysokiej klasy Volkswagen mogący konkurować z wyższą klasą — jak w personal bankingu dostaje się w nim darmową obsługę w oddziale (a nie tylko samo-obsługę przez Internet), a dochodzą też nielimitowane darmowe przelewy. Smart to taka Łada czy Dacia, możesz ze swojej być zadowolony, ale nie możesz twierdzić, że jest równie dobra, jak Phaeton (na którego Cię nie stać) — po prostu dla Ciebie Dacia jest odpowiedniejsza.

      @Sylwia Sylwia

      Może przejdzie do poziomu Fiata, można mieć nadzieję, że awansuje jak Škoda (ale Superb pewnie nigdy nie będzie). Porównywanie Smart z Alior KWJ oferującym bezpłatną obsługę w oddziałach było absurdalne, skoro Smart oddziałów nie miał — zobaczymy co będzie w przyszłości, życzę im powodzenia, taka konkurencja na rynek dobrze wpływa. Najważniejsze, że obiecują zachowanie bezwarunkowego braku opłat za konto z kartą.

      Usuń
    16. @M
      Mediana uwzględnia firmy powyżej 9 osób, czyli nawet nie 60% legalnie pracujących. Poza tym mediana wynosi mniej niż 2400 netto. Nie widzi, że raz masz 2300, a raz 2700, dla niej masz cały czas 2500 (liczby przykładowe, by łatwiej do konta porównać). Przelewanie sobie 2500 na KWJ, wymaga posiadania konta w innym banku i to darmowego, poza tym ten przykład, to zwykła manipulacja tylko po to by "nabić" sobie pustego argumentu.

      Usuń
    17. @Anonimowy

      Jaka obecnie jest mediana wynagrodzeń, to nie wiemy, gdyż GUS takie dane publikuje z opóźnieniem i co 2 lata.

      Ale o co Ci chodzi?

      To, czy 2500 zł umożliwiające korzystanie z KWJ Aliora zarabia 40, czy 50% pracowników nie ma znaczenia, ciągle jest to znaczna liczba. KWJ oferuje bezpłatną obsługę nie tylko przez klienta w Internecie, ale także przez pracownika w oddziale — to jest cechą kont typu personal i private, wymagających miesięcznych wpływów 7500, albo i 10000 zł. Takie zarobki ma tylko kilka procent pracowników, KWJ jest nieporównywalnie bardziej dostępne (a dodatkowo oferuje bezpłatne przelewy natychmiastowe).

      Jednocześnie przyznaję, że konta personal często oferują obsługę poza kolejnością, a w Aliorze trzeba czekać — ale też ponoć często z tą obsługą bez kolejek w kontach personal w praktyce różnie bywa... Wadą kont personal i private bywa też obsługa tylko w niektórych oddziałach — tymczasem w KWJ mamy całkiem gęstą sieć Aliora.


      @Sylwia Sylwia

      No i mamy już Nest, mamy też nowe promocje — jest w czym wyszukiwać haczyków!

      Usuń
    18. Z tego co się orientuję w Nest na razie konta zostały na takich warunkach jak były w Smart. Miejmy nadzieję, że je tak pozostawią w Nest Banku. Jest trochę nowych produktów, w których można poszukać haczyków ;) Jutro tam będę dzwonić podpytać o lokaty trochę.

      Usuń
  4. "Ogólnie nie zaglądam już nawet do tabeli opłat i prowizji"... to właśnie trochę kiepsko, jak na ocenę konta bankowego. Bo same zera tam robią jednak wrażenie.

    Ja od roku mam właśnie te zachwalane przez Panią konta w "Smart" i dla mnie porażka. Co chwilę wpadam w jakieś pułapki, typu prowizja 4 USD za przelew walutowy do innego banku w PL, do tego niestabilna i nieczytelna aplikacja na ipadzie, cwaniackie ustawienia domyśle dla przelewów walutowych (w złotówkach, wymuszające przewalutowanie, ktoś nieuważny może mega stracić) - choć akurat Alior Bank robi tak samo. Tak więc jak już ktoś wyżej napisał - chyba nie jest szczytem wygórowania warunków wymóg przelewu 2500 zł co miesiąc, bo chyba comiesięczna pensja tej wysokości lub wyższej nie jest w Polsce jakimś rzadko spotykanym fenomenem. W dodatku konto to można w każdej chwili bezpłatnie zmienić w bankowości elektronicznej na "konto internetowe", już bez wymogu wpłaty i ryzyka opłat 12 zł, czy komplikacji z debetem (linia debetowa też nie jest przecież obowiązkowa). Tak więc Pani "recenzja" mnie rozczarowała, bo szukałem np. informacji o tym, czy przelane pieniądze muszą leżakować na koncie jakiś czas, czy można je wybrać od razu; czy przelew musi być z banku PL, czy może zagranicznego - na próżno tu tego szukać. Pozdrawiam, Sławek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Panie Sławku. W zasadzie to w większości banków za standardowe czynności w tabelach opłat i prowizji widnieje 0, więc nie wiem, czy to takie wrażenie robi. Różnica z kolei polega na tak zwanych gwiazdkach *, czyli warunkach, żeby to 0 utrzymać. Osobiście lubię Bank Smart, bo tam nie ma warunków i wymogów. Nie trzeba się zastanawiać nad takimi kwestiami i zawracać sobie nimi głowy. Np. czy pieniądze tam muszą "leżakować", czy nie muszą ;). Z reguły wymóg wpływu na konto nie wiąże się z koniecznością "leżakowania" pieniędzy na koncie, ale musiałabym zajrzeć do TOiP i sprawdzić. Ta "recenzja" była pisana rok temu, więc mogło się też wiele pozmieniać.

      Nie robię przelewów zagranicznych / walutowych. W Smarcie są też konta walutowe z usługą korzystnych przewalutowań, ale osobiście z tego nie korzystam.

      Jaką kto ma pensję i wpływy miesięczne, czy ma stałe dochody, czy nie ma, czy korzysta z jednego konta, czy z kilku, co jest dla kogo ważne i czego oczekuje od banku, to kwestie bardzo indywidualne.

      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Właśnie założyłem konto internetowe w Aliorze. Po jakimś czasie dostałem kartę, natomiast nie logowałem się jeszcze online. Dziś spróbowałem po raz pierwszy. Po wpisaniu numeru CIF wyświetlił się komunikat o nieaktywnym kanale użytkownika. 30 minutowa rozmowa z konsultantami (trzema!) nie doprowadziła do rozwiązania problemu. Odsyłali mnie do siebie na wzajem. Jedni twiedząc że to moja wina (może mam wirusa?), drudzy że muszę podejść do oddziału po zdjęcie blokady, inni że da radę to załatwić przez telefon u innego konsultanta. W końcu rozłączyli się (!), a ja napisałem wiadomość mailową. Po kilku godzinach nadszedł mail w którym czytam, że trzeba udać się do oddziału po aktywacje bankowości online.
    Zakładając konto internetowe miałem na uwadze fakt jego uruchomienia bez wychodzenia z domu - tak jak jest w przypadku kont tego typu w innych bankach. Zmusza mnie to do rezygnacji z konta w tym banku, ponieważ nie mam zamiaru organizować wyjazdu specjalnie do Państwa oddziału (w mojej miejscowości jest tylko placówka, która nie ma tego typu uprawnień). Szkoda tylko, że niepotrzebnie straciłem tyle czasu.

    OdpowiedzUsuń