InBank opinie: kredyt gotówkowy online, opłaty. Lokaty przez Internet

In Bank dość niedawno pojawił się na polskim rynku. Jest to bank z Estonii, który niedawno otrzymał od Komisji Nadzoru Finansowego zgodę na działalność w Polsce. Postanowiliśmy się mu zatem nieco bliżej przyjrzeć.

Zacznijmy może od flagowego produktu Inbanku, czyli kredytu gotówkowego online dostępnego w pełni przez Internet. Inbank nie jest pierwszym bankiem w Polsce, który postanowił zaoferować swój kredyt przez Internet. Wcześniej podobne próby podjęły m.in. takie banki jak Getin Bank ze swoim iKredyt, czy BNP BGŻ Paribas ze swoją iGotówką. Jednak kredyty te raczej nie zyskały większej popularności. Banki widać troszkę pozazdrościły popularności firmom pożyczkowym, które oferując szybkie wygodne pożyczki przez Internet, zgarnęły sporą część rynku kredytowego.

InBank z kolei chwali się najwyższą notą i pierwszym miejscem aż w 3 rankingach portali finansowych i porównywarek: Bankier, TotalMoney i eBroker.

Wiadomo, że w świecie finansów za odpowiednie pieniądze można wszystko, także może sprawdźmy na ile wiarygodne są owe pochwały i jak wygląda ten kredyt gotówkowy na tle konkurencji. Może dla potrzeb testu przyjmijmy sobie konkretny przykład 6000 zł na 24 miesiące (maksymalna kwota kredytu to na dany moment 50 tys. zł). W przypadku InBanku niespecjalnie będziemy zwracać uwagę na wysokość raty, bo w symulacji na stronie jest podana kwota raty z kluczowym dopiskiem "od" i rzeczywiście jest najniższa spośród porównywanych konkurencyjnych kredytów i pożyczek dostępnych przez Internet. Jako, że każdy kredyt oprócz oprocentowania podstawowego podawanego w reklamach ma jeszcze szereg innych opłat nie będziemy rozdrabniać się na to co w którym kredycie jest wyższe. Zwrócimy za to szczególną uwagę na RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która najbardziej obrazuje prawdziwy, realny koszt kredytu. Banki są ustawowo zobowiązane do podawania RRSO.

Najpierw może porównajmy przykładowe banki

InBank RRSO 11,51%

BGŻ Paribas RRSO 22,21%

Getin Bank RRSO 30,40%

Czyli rzeczywiście RRSO w InBank jest znacznie niższe niż przy konkurencyjnych kredytach internetowych. Nawet można rzec, że różnica jest ogromna. Oczywiście im krótszy okres wybierzemy tym RRSO nieco wrośnie, a w przypadku dłuższych okresów jeszcze spadnie - nawet do około 10%. Powyższa kalkulacja oczywiście jest wykonana na danym monet i może z czasem ulec zmianie. Nie zmienia to faktu, że kredyt w InBanku ma rzeczywiście bardzo niskie RRSO.

W porównaniu do pożyczek pozabankowych (ratalnych)

Ponieważ dość ambitnie podeszliśmy do tematu, postanowiliśmy porównać również kredyt w InBanku z symulacjami w znanych firmach pozabankowych udzielających ratalnych pożyczek przez Internet - typu Zaplo, Happi, Ferratum, który jest niby bankiem, ale działa jak klasyczna firma pożyczkowa oraz innych podobnych firm. Prezentowanie wyników w przypadku pożyczek pozabankowych już mija się z celem, bo RRSO jest w tego typu firmach o wiele, wiele większe i sięga nieraz 100% i więcej, a kwoty maksymalne takich pożyczek są z kolei znacznie mniejsze. Poniżej symulacja z Ferratum Banku dla 5 tys. (bo to kwota maksymalna dla nowego klienta w Ferratum Bank) - RRSO 103% czego chyba nie trzeba komentować:

Dla innych wariantów kredytu internetowego różnice w RRSO kształtują się dość podobnie. Czyli pod tym względem InBank wypada rzeczywiście nieźle. Za granicą (w krajach, w których działa) bank ten jest bardzo popularny i podobno pozamiatał rynek. Swoim kredytem internetowym przejął olbrzymią część klientów konkurencji. Ciekawe czy u nas będzie podobnie. Obecnie bank próbuje swoich sił na kolejnych rynkach zagranicznych w tym także w Polsce.

Jak wziąć kredyt przez Internet w In Banku?

Proces jest taki sam jak wszędzie przy kredytach i pożyczkach online. Mamy tu suwaki, na których trzeba wybrać kwotę i okres spłaty. Wypełniamy wniosek swoimi danymi. Następnie wykonujemy przelew weryfikacyjny na symboliczny 1 zł z naszego konta bankowego w celu weryfikacji danych i potwierdzenia numeru rachunku, na który mają trafić pieniądze z kredytu. Ważne by dane we wniosku zgadzały się z tymi w przelewie weryfikacyjnym. Musi on być wykonany z naszego konta i dane muszą się pokrywać. Dostaniemy również kod sms, który trzeba będzie wprowadzić jako formę potwierdzenia zawarcia umowy. Wszytko odbywa się w pełni zdalnie przez Internet. Poniżej zamieszczam link do strony InBanku gdzie znajdują się owe suwaki i wniosek o kredyt gotówkowy:

Rzeczywiście jest to chyba najlepszy i najtańszy kredyt gotówkowy, i dostępny w pełni przez Internet bez wychodzenia z domu.

Lokaty w InBanku

Przejdźmy teraz do lokat. Tu oferta również deklasuje większość banków na Polskim rynku. Można rzec, że oprocentowanie lokat przebija nawet Idea Bank nie licząc 3-miesięcznych lokat Happy dla nowych klientów Idea Banku. W InBanku mamy bowiem nieco wyżej oprocentowane lokaty długookresowe na 2-3 lata niż nawet w Idea Banku, to z kolei w przypadku lokat, czy innych depozytów może mieć to znaczenie. Przede wszystkim depozyty w InBanku są objęte ochroną przez estoński odpowiednik naszego BFG (Bankowego Funduszu Gwarancyjnego), czyli Tagatisfond. Zasady są identyczne jak w przypadku naszego BFG, czyli depozyty są "ubezpieczone" (gwarantowane) do równowartości 100 000 euro wg bieżącego kursu. W prawdzie banki rzadko bankrutują (częściej SKOKi), ale upadłości banków też się czasem zdarzają. Jeżeli upadnie bank, to nasz BFG wypłaca pieniądze najczęściej w oddziałach krajowych banków np. PKO, BZ WBK. Jaka jest zatem procedura wypłat gwarantowanych środków przez estoński BFG? W wypadku upadłości przyszłoby nam jechać do Estonii po nasze pieniądze? Czy może przez Internet nam przeleją? W każdym razie w wypadku upadłości będziemy musieli odzyskiwać swoje pieniądze z Estonii. Może w miarę rozwoju działalności w Polsce InBank postara się o gwarancję naszego BFG, bo jednak Polak bezpieczniej się czuje, jak jego pieniądze są chronione przez rodzimą instytucje.

Oczywiście byłaby to skrajna sytuacja, ale nie niemożliwa. InBank nie dysponuje też jakimiś potężnymi aktywami. Poza tym jak pokazał ileś lat temu wieki kryzys w Stanach, żaden bank nie jest zbyt wielki by upaść (Too Big To Fail). Na razie może zostaniemy przy lokatach w Idea Banku, który jest objęty ochroną polskiego BFG.

W ofercie InBanku na razie nie ma kont bankowych, ale życzymy im jak najlepszego rozwoju w Polsce - im większa konkurencja tym lepiej dla klientów.

Jak zwykle zachęcam do komentowania i wyrażania własnych opinii.

Opinie na forum: 2 komentarze

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Będę szczery i powiem, że dopiero w tym artykule słyszę o tym banku po raz pierwszy. Wydaję się być faktycznie dość interesujący, ale jeszcze poczekam na więcej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero niedawno wszedł na polski rynek. Nie reklamuje się to nie słyszałeś. Ja im życzę jak najlepiej, bo ten kredyt rzeczywiście jest tani. Może przytrą trochę nosa naszym bankom, które sobie liczą za wszystko jak za zborze.

    OdpowiedzUsuń