Podatek od podróżowania autem służbowym. Podatek za dojazd do pracy samochodem służbowym.

Wraz z początkiem 2015 roku w życie wszedł nowy zapis, według którego każdy, kto podróżuje autem służbowym do pracy musi zapłacić za jego użytkowanie. Nie ma natomiast żadnych opłat od transportu zbiorowego zorganizowanego przez pracodawcę.

Sam podatek nie jest żadną nowością, lecz dopiero 1 stycznia zmiana w ustawie o podatku dochodowym precyzuje konkretną kwotę należności. Osoby korzystające z aut o pojemności do 1600 cm sześć. zapłacą podatek od 250 złotych przychodu, natomiast użytkownicy aut z większymi silnikami już od 400 złotych. Należność naliczana jest co miesiąc. W przypadku jednak, kiedy auto nie jest używane cały miesiąc, płaci się wówczas iloczyn 1/30 należności i liczby dni, w których korzystano z auta.

Zapis ten ułatwia życie przedsiębiorcom, którzy do tej pory nie wiedzieli jak rozliczać się ze swoimi pracownikami, co często było podstawą do przeróżnych konfliktów. Zdarzały się sytuację, że kwoty należne były ustalane w oparciu o cennik wypożyczalni samochodów. Ponadto, problem rodziła również sytuacja, kiedy pracownik korzystał z auta tylko po to, by dostać się na miejsce pracy. Kwestią sporną było to, czy stanowi to formę przychodu dla pracownika, a problem z rozpatrywaniem tego typu sytuacji miały również izby skarbowe. Prowadziło to do rozbieżności interpretacyjnych i kolejnych konfliktów.

fot. Pixabay CC0 1.0



Zmiany nastąpiły natomiast w obszarze zorganizowanego dowozu do pracy. Ustawa o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej rozszerzyła się o kolejne pozycje zwolnione z podatku, wśród których znalazł się zapis o zwolnieniu z opłaty pracownika wykonującego zbiorowy dojazd do pracy organizowanego przez pracodawcę.
Przepis mówi jednak o korzystaniu z autobusu, co, według zapisów w innych ustawach, oznacza pojazd zdolny do przetransportowania 9 osób wraz z kierowcą. Może to oznaczać, że korzystanie z osobowego samochodu służbowego będzie opodatkowane niezależnie od ilości osób korzystających z transportu.

Sposobem na uniknięcie podatku od użytkowania pojazdu jest jego wynajem. Według ustawy, jeśli pracownik wynajmuje pojazd, a podatek liczony jest od przychodu, to wówczas przychód stanowi różnice między należnością, którą uiszcza pracownik, a kwotą zawartą w ustawie. Oznacza to, że samochód osobowy z silnikiem o pojemności do 1,6 litra, który jest wynajmowany przez pracownika za 250 złotych miesięcznie, jest zwolniony z podatku, gdyż według nowej ustawy osoba ta nie odnotowuje żadnego dodatkowego przychodu. To samo tyczy się również większych aut, które wynajmowane za 400 złotych miesięcznie również nie stanowią dodatkowego przychodu z tytułu ich użytkowania.

Nie stanowi wątpliwości fakt, że nowe zapisy w prawie o ułatwieniu w prowadzeniu działalności gospodarczej wyjaśniają wiele spornych jak dotychczas kwestii, tym samym prowadzą do ograniczenia wszelkich konfliktów na tym polu. Zarówno pracodawcy jak i pracownicy będą mieli jasną sytuacje określającą to, na jakich zasadach samochód służbowy może być użytkowany przez pracownika.

Przy współpracy:
Izabela Smardz, ekspert leasingu,
Dyrektor Oddziałów GO-leasing we Wrocławiu oraz Ostrowie Wlkp.

Jak zwykle zachęcam do komentowania i wyrażania własnych opinii.

Opinie na forum: 4 komentarze

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane.

  1. Nie wiem czy to wyjdzie na dobre czy na złe.. pewnie pracodawcy i tak coś wymyślą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze, najłatwiej utrudnić życie przedsiębiorcą podatkami. I tak najczęściej się nie jeździ służbowym po pracy, ponieważ koszty są największe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że zostało to sprecyzowane, jednak myślę, że znajdą się nieszczęśliwi z tego powodu :) Zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny zapis, który ma utrudnić życie przedsiębiorcom, kolejny, który można łatwo przeskoczyć

    OdpowiedzUsuń