Po tym jak Idea Bank został przymusowo zrestrukturyzowany i przejęty przez Pekao S.A. zniknął z rynku polski bank, który oferował najlepszy procent na lokatach. Taki rozwój sytuacji przewidzieliśmy ponad 2 lata wcześniej pisząc pierwszą wersję tego artykułu, co możecie zweryfikować w archiwalnej części dostępnej na końcu (...)Bardziej spodziewam się przejęcia lub przymusowej restrukturyzacji.... Doszło do tego po ponad 2 latach. Szkoda Idei. Taki podobno nasze władze miały plan od dawna i przyszedł czas na jego finalizację. Na szczęście kapitału klientów ten proces w żaden sposób nie dotknął, nie licząc może faktu, że nie będą już mieli gdzie zakładać lokat. W Pekao oprocentowanie depozytów jest na poziomie delikatnie mówiąc bezsensownym. Lokata promocyjna na start jest ograniczona do 10 tys. i obwarowana wielką tabelą warunków do spełnienia. Inne depozyty to jak trzymanie pieniędzy zakopanych w ogródku - dziesiętne ułamki procenta nie robią wielkiej różnicy. Niestety upadłość Getin Banku, który również należy do Leszka Czarneckiego, był realnym zagrożeniem. Temat bankructwa Getinu od dawna wracał jak bumerang i niestety w końcu musiało się coś wydarzyć.

Co z Getinem?
Aktualizacja: No to odbyła się przymusowa restrukturyzacja Getinu. Nie trzeba było panikować, przejął go BFG i utworzył w jego miejsce nowy bank - VeloBank. Wszyskto funkcjonowało normalnie, bez przerw.
Jak ktoś nie chce się stresować, to zostają jeszcze zagraniczne - europejskie banki działające na polskim rynku w ramach Unii Europejskiej. Dla osób, które chcą mieć święty spokój i się tym w ogóle nie przejmować można znaleźć kilka alternatyw, ale niestety nie jest łatwo.
W wyniku kryzysu gospodarczego, walutowego i wojny w Ukrainie każdy się obawia tego co może przynieść przyszłość. Na rzecz bezpieczeństwa bankowych funduszy gwarancyjnym w krajach europejskich może w jakimś stopniu działać fakt przynależności do strefy euro. Polska do niej nie należy, a złotówa bardzo straciła w stosunku do euro. Osobiście skłaniam się ku umiarkowanemu optymizmowi i wierzę, że nasze pieniądze są względnie bezpieczne, a przynajmniej na razie nie ma powodu by myśleć inaczej. Największym zagrożeniem jest dla nich spadek wartości pieniądza w wyniku wzrostu cen, który nietrudno zauważyć. Złota fizycznie jest niewiele na rynku i jest w stosunku do złotówki najdroższe w historii. Podobnie jest z silnymi walutami jak euro, czy dolar. Dodatkowo kupując walutę lub złoto ponosimy dodatkowe ryzyko inwestycyjne związane ze zmianą kursów. Każdy niestety musi sam zdecydować co robić ze swoimi oszczędnościami. Wydaje mi się jednak, że rzucanie się na ekstremalnie drogie walory i inwestycje w tak newralgicznym okresie, szczególnie nie mając sporego doświadczenia w tym zakresie, może okazać błędem, tak samo jak bezcelowe wypłacanie oszczędności w gotówce i trzymanie jej w tapczanie.
Oprocentowanie lokat w polskich bankach jest nadal słabe. Jakąś alternatywą mogą być wspomniane europejskie banki, które otrzymały zgodę od polskiej Komisji Nadzoru Finansowego na oferowanie lokat w Polsce. Wszystkie bankowe fundusze gwarancyjne w Unii Europejskiej działają na tych samych zasadach i funkcjonują w oparciu o te same dyrektywy europejskie. Polski BFG to nie rewelacyjny pomysł naszych polityków, a wymóg wprowadzony przez Unię Europejską. Tak samo jest w pozostałych krajach członkowskich. Takie banki mają siedziby w Polsce i oferują lokaty w złotówkach. Zwykle zakłada się je przez Internet. Jednak ochrona kapitału gwarantowana jest przez bankowy fundusz gwarancyjny z kraju, z którego wywodzi się banki. Banki te działają zwykle w całej Unii na tych samych zasadach. Ewentualne wypłaty z zagranicznych bankowych funduszy gwarancyjnych, z tego co udało mi się dowiedzieć, powinny odbywać się w formie przelewów internetowych.
InBank Lokata od 5000 do 50 000 zagraniczna alternatywa za zgodą KNF (nie trzeba zakładać konta)
InBank to zagraniczny bank działający od wielu lat w kilku państwach Unii Europejskiej. Dokładnie wywodzi się z Estonii. Bank otrzymał od KNF zgodę na działalność w Polsce. U nas jest znany bardziej z oferty kredytowej. Działalność InBank jest stricte bankowa - gromadzi depozyty i udziela kredytów - nie ma tam inwestycji, funduszy, polisolokat, lokat strukturyzowanych, ani nawet kont. Przy czym gwarantem nie jest nasz BFG, tylko estoński. Lokaty są za to dość wysoko oprocentowane na tle naszych banków. Zakłada się je całkowicie przez Internet.
Inbank zaczął już podnosić oprocentowanie. Zawsze starają się oferować nieco lepszy procent od naszych banków. Dodatkowo przy odnowieniu dostajemy +0,1 w bonusie. Przy czym jak widać bardziej opłacalne są jednak krótkookresowe lokaty Facto opisane wcześniej.
Długookresowe lokaty w Inbank "nie powalają", ale jak się zagłębimy, to są tam też dostępne dużo lepsze lokaty.
- Lokata na Start 3 miesiące - 5,05% bez konta (dla nowych klientów, od 1000 do 50000 zł)
- Lokata na 60 miesięcy - 4,25%
- Lokata na 48 miesięcy - 4,25%
- Lokata na 36 miesięcy - 4,25%
- Lokata na 24 miesięcy - 4,50%
- Lokata na 12 miesięcy - 5,40%
- Lokata na 6 miesięcy - 5,65% (6,75%)
- Lokata na 3 miesiące - 5,45% (5,55%)
- Lokata na 1 miesiąc - 4,00% (4,10%)
- ➕ Dodatkowo ustawiając lokatę jako odnawialną, po odnowieniu dostaniemy na kolejny okres +0,1% względem standardowego oprocentowania aktualnego dla danego okresu lokaty
- Zakres kwot od 5000 do 50 000 zł
- W sumie można założyć lokat na 400 000 zł


No cóż... nie ma co liczyć, że lokaty ochronią nas przed inflacją. Mogą jednak złagodzić jej skutki poprzez coraz to wyższe oprocentowanie. Aczkolwiek jest to tak naprawdę jedyna bezpieczna i wygodna forma lokowania oszczędności. Polacy mieli oszczędzać, bo będą mieć liche emerytury, a teraz Państwo jest strasznie opieszałe w podnoszeniu stóp procentowych, gdy sytuacja tego wymaga. Jak nie znasz się na inwestowaniu, to prawie pewne jest, że stracisz. Nie wierz doradcą, którzy Ci zachwalają produkty inwestycyjne, czy inne inwestycje, jeśli się na tym nie znasz.
Getin, czyli drugi bank Pana Czarneckiego też cienko przędzie. Przy czym jest znacznie większym bankiem od Idei. Nie mniej jednak ryzyko upadłości Getinu jest jak najbardziej realne. O czym ostatnio coraz głośniej.
Czy Getin Bank jest niewypłacalny? - to bardzo często zadawane pytanie dzisiaj w sieci. Otóż na razie bank realizuje swoje zobowiązania więc Getin nie jest niewypłacalny. Niemniej jednak działa już poniżej wymaganych wskaźników kapitałowych.
Czy Getin Bank upadnie w tym roku 2022 - nikt tego nie wie. Istnieje ryzyko, że tak będzie, ale nie wyobrażam sobie niekontrolowanego bankructwa Getin Banku, bo to jest duży bank i taka sytuacja odobiłaby się bardzo mocno na całym polskim sektorze bankowym. Prawdopodobnie jest to główny powód, dla którego Getin Bank jeszcze nie upadł.
Na razie mają powołanego kuratora KNF. Bankructwo Getinu byłoby poważnym ciosem dla całego sektora bankowego w Polsce i KNF ma ciężko orzech do zgryzienia. Potężne wypłaty z BFG, który wymagałby dofinansowania. Do dofinansowania BFG Państwo mogłoby zobligować pozostałe banki (scenariusz bardziej prawdopodobny) lub dofinansować BFG z budżetu (scenariusz mniej prawdopodobny). O chętnych na przejęcie Getinu za bardzo nie ma, tak jak i nie było wcześniej.
Archiwalna część artykułu
Artykuł jest zaktualizowany do bieżącej sytuacji jednak poniższą treść zostawiam poniekąd na dowód, że moje przewidywania się sprawdziły.
Afera z Idea Bankiem i ich problemy zaczęły się od GetBacku, który zbankrutował - i posiadacze obligacji tej spółki stracili wszystko. Obligacje te sprzedawała między innymi Idea, ale też Millennium, PKO i inni. Teraz BFG wprowadził przymusową restrukturyzację i o ile posiadacze lokat i kont nic nie stracili, to posiadacze akcji i obligacji Idea Banku stracili wszystko - zostały po prostu umorzone. Jak widać schemat jest dość podobny, ale gdy robi to Państwo, to jest wszystko w porządku. Niestety tylko lokaty są bezpieczne. Przy czym jak mamy mieć 0,15% w banku, to lepiej schować do skarpety, na jedno wyjdzie.
Cały problem tych banków nie miał pierwotnie jakichś nowych podstaw finansowych, które niedawno by się pojawiły. O problemach Getinu wiadomo od lat. O pośrednictwie Idea Banku w sprzedaży obligacji GetBack też wiadomo nie od wczoraj, tylko od wielu miesięcy. Poza tym sam ten fakt nie mógł finansowo w znaczący sposób zaszkodzić bankowi, bowiem nawet jak gdzieś zdarzały się sporadyczne przypadki misseligu (czyli wprowadzania w błąd przez pracownika Idei dla uzyskania prowizji, co dodatkowo jest dość trudne do udowodnienia), to ewentualne roszczenia opiewałyby na niewielkie kwoty w skali całego banku i nie mogłyby mu zagrozić. Większe ryzyko niosą za sobą kary z instytucji państwowych, np. UOKiK. Także finansowych podstaw aktualny kryzys bankowy początkowo nie miał. Nic szczególnie nowego nie wypłynęło. Spore znacznie miał za to aspekt psychologiczny - alert KNF dotyczył właśnie pośrednictwa sprzedaży obligacji GetBack i braku zgody na to ze strony KNF, a nie dotyczył w ogóle działalności bankowej - co było wyraźnie zaznaczone. Jego treść ludzi jednak nie interesuje - liczy się sam fakt. Do tego obok w tle afera KNF i zaufanie się zaczyna sypać do całego sektora finansowego. Potem zaczyna działać psychologia masowa, owczy pęd itp. Ludzie nie wiedzą dokładnie co się dzieje, ale wiedzą, że coś się dzieje. To nie błędne decyzje finansowe finalnie zabijają banki tylko media, KNF i szum wywołujący panikę, a w efekcie wypłacanie depozytów.
Dlaczego ja nie wypłacam pieniędzy, ani nie zrywam lokat?
Przede wszystkim nie ma w zasadzie dobrych alternatyw. Idea zawsze miała najlepsze lokaty. Trzeba by uwzględnić utratę odsetek zrywanych lokat, a odsetki również podlegają ochronie BFG. Poza tym liczę, że jednak NBP, BFG i polski system finansowy zadziała, bo inaczej w ogóle mija się z celem trzymanie pieniędzy w jakimkolwiek banku. Będzie trzeba kopać dół w ogródku i czekać na lepsze czasy. Wprawdzie sporo pieniędzy na pewno odpłynęło z Idea Banku i Getinu. Jednak wiele osób upatruje w tym też szansę na dobre oprocentowanie i zyski - oba banki, aby zatrzymać odpływ pieniędzy zaproponowały bardzo atrakcyjne lokaty. Są to głównie osoby świadome finansowo i zdające sobie sprawę z gwarancji BFG oraz tego, że nawet jak w nim nie wystarczy pieniędzy, to jego gwarantem jest państwo polskie i w ostateczności nawet z budżetu mogą pochodzić środki na wypłaty depozytów. Przy czym osoby te zwykle dysponują dużym kapitałem i pod tym względem jedna taka osoba równoważy nie raz wielu emerytów i ich oszczędności. Czas jednak pokaże co się będzie działo. Od pewnego czasu Idea i Getin sukcesywnie obniżają oprocentowanie lokat, co sugeruje, że odzyskały już wystarczająco dużo kapitału. Nie są to jednak stabilne finansowo banki.
Duża kasa = duży problem
Osoby z dużym kapitałem mają oczywiście większy problem. Dużego kapitału nie ma gdzie obecnie względnie efektywnie i bezpiecznie zagospodarować. Szczególnie jeśli mowa o kapitale powyżej gwarancji BFG. Mało tego można zauważyć, że niektóre banki w ciągu ostatnich dni drastycznie poobniżały oprocentowanie lokat.
Problem jest całkiem spory, bo na przykład przy promocyjnym oprocentowaniu z Idea Banku dla kwoty 1 mln zł odsetki netto już po odliczeniu podatku belki wychodzą na poziomie miesięcznej pensji niejednego Polaka.
Bezpiecznym kompromisem może być rozłożenie środków miedzy Idea Bank i Getin, tak aby mieścić się w sumie gwarantowanej przez BFG. To całkowicie oddzielne niezależne spółki. Pojawiały się pomysły ich połączenia, ale póki to nie nastąpi, BFG gwarantuje nam zwrot po 100 tys. euro z każdego - w obu bankach niezależnie. Czyli mamy już wtedy 200 tys. euro objęte gwarancjami BFG. (Na dany moment około 860 tys. zł)
Aktualizacja 6: Koronawirus i kryzys gospodarczy na pewno bankom nie pomoże. Przy czym w przeciwieństwie do wielu firm, działalność banków nie wiąże się bezpośrednio z fizyczną obecnością ludzi w oddziałach i spadkiem popytu zagregowanego - w pierwszej kolejności nie jest zatem zagrożona. Oczywiście skutki dla banków będą odczuwalne w kolejnym stadium kryzysu i będą zależeć od jego skali. Banki mogą też liczyć na wsparcie NBP, w przeciwieństwie do zwykłych firm. Możliwe, że trochę zyskają na prowizjach od transakcji kartami (o ile ożywi się popyt wewnętrzny), bo zaleca się unikanie gotówki. W obliczu takiego kryzysu NBP i rząd raczej za wszelką cenę nie dopuszczą do bankructwa banków. Szybciej już zaczną drukować pieniądze, bo załamanie systemu bankowego dobiłoby złotego, a wypłacona gotówka byłaby wtedy niewiele warta. Miejmy nadzieje, że nie będzie tak źle. Gotówka traci wartość, a ile to się dopiero okaże. Na rzecz bezpieczeństwa banków europejskich przemawia nieco fakt przynależności do strefy euro.
Jeśli chcemy wyjść z tych dwóch banków. Jednocześnie boimy się z jakiegoś powodu zagranicznych. To niestety prawdopodobnie będziemy musieli się zadowolić niższym oprocentowaniem, jeżeli chcemy ograniczać się do polskich banków. Szczególnie jeśli mamy trochę więcej niż 10 tys. oszczędności i nie chcemy zakładać kolejnych kont bankowych. No niestety pomijając w rankingu lokat bankowych Idea Bank, Getin Bank / Noble Bank,) to już nic sensownego nie zostaje wśród polskich banków. Chyba, że nas zadowala jakiś ułamek procenta, który bank nam da za korzystanie z naszych pieniędzy i zarabianie na nich. Dodatkowo nad Plus Bankiem i BOŚ też wiszą czarne chmury.
Jak zwykle zachęcam Was do komentowania i wyrażania własnych opinii. Pamiętajcie, że oferty banków bardzo często się zmieniają, dlatego warto zawsze zwrócić uwagę na aktualne warunki.
Do góry:Antyhaczyk › Finanse › [ Opinie ] ✅ › Alternatywy dla Idea Bank, Getin...Gdzie przenieść pieniądze? [Bankructwo, Upadłość]