[Nowe opinie 2019]

PKO Leasing - Opinie: opłaty i prowizje, faktury, raty, czynsze leasingowe

Dzisiejszy wpis powstał na podstawie rozmowy z osobą, która skorzystała z oferty PKO Leasing (nie mylić z Pekao Leasing, bo to inna firma).
PKO Leasing
Nasza Ocena: 4 na 5 4 star

Dlaczego akurat PKO Leasing?

Nie był to pierwszy lepszy wybór. PKO Leasing dało zdecydowanie najlepszą ofertę i to bez negocjacji. Oczywiście w drodze negocjacji, jak to bywa przy leasingu, inne firmy leasingowe próbowały przebić ofertę PKO, mimo że na wstępie oferowały wyższe raty w wybranych wariantach spłaty i wykupu. Niektóre nawet znacznie wyższe. Jedynie Getin zszedł do poziomu porównywalnego, ale nawet po obniżkach i podobno rezygnacji z prowizji doradcy wychodziło to nieco drożej niż w PKO. Wprawdzie Getin informował, że po otrzymaniu zatwierdzonej oferty z PKO oraz załatwieniu sobie oferty pakietu ubezpieczeń z innej firmy, nadal będzie obniżał, ale było już z tym nieco za dużo zachodu. Także PKO zwyciężył.

Ubezpieczenia przy leasingu w PKO

Osoby korzystające z leasingu wiedzą, że nie bardzo opłaca się brać pakiet ubezpieczeń z firm zewnętrznych na własną rękę, bo bank / firma leasingowa zwykle dokłada za to dodatkową prowizje. Oczywiście, zależy jaka będzie różnica w składach ubezpieczeniowych oferowanych przez bank / firmę leasingową, a tymi z oferty ubezpieczenia, którą znajdziemy na własną rękę. Często jest tak, że gdy znajdziemy jakieś ubezpieczenie alternatywne na własną rękę, które będzie tańsze, to bank / firma leasingowa zaoferuje nam to samo. Może za to być drożej w kolejnym roku.

W każdym razie w tym przypadku nie było takiej potrzeby, bo PKO zaoferowało akceptowalną składkę, która z resztą była znacznie niższa niż w przypadku niektórych towarzystw ubezpieczeniowych znalezionych na własną rękę.
W trakcie zawierania umowy okazało się, że rata musi być odrobinę większa, bo nie dało się jednak zrobić tak niskiej raty. Różnica była niewielka, ale pani agent chcąc się zrekompensować zeszła za to na ubezpieczeniu - zmniejszając wysokość składki i poszerzając zakres ubezpieczenia (Nota bene ubezpieczenie było z Hestii). Także w tej kwestii szacunek dla agenta. Jaka będzie oferta na przedłużenie ubezpieczenia na kolejny, rok to się okaże... Aktualizacja: Przedłużenie ubezpieczenia w kolejnym roku, mimo ogólnych podwyżek cen ubezpieczeń na rynku, okazało się na bardzo zbliżonym poziomie jak w pierwszym roku - także było to miłe zaskoczenie i spory plus dla PKO. W 3-cim była już spora podwyżka i trzeba było postraszyć zmianą ubezpieczyciela. (wg informacji podanej przez osobę, która skorzystała z tego leasingu).

fot. Pixabay CC0 + modyfikacje własne

Na razie same plusy?? ...no nie do końca

Przede wszystkim tabela opłat i prowizji wygląda dość zatrważająco - za wszelkie zmiany sporo zapłacimy.

Opłata za rejestrację porównywalna do konkurencji. Chociaż z mojej perspektywy 400-500 zł za rejestrację to trochę sporo, ale tak jest w większości firm leasingowych.

Kolejna rzecz - pierwsza faktura już przyszła wyższa niż było mówione, bo zawierała jakieś dodatkowe opłaty, o których oczywiście pani agent nie wspomniała słowem. Później kolejna również zawierała dodatkowe opłaty. Dodam, że wszystko płacone w terminie i zgodnie z warunkami. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Aktualizacja: Był to jednorazowy przypadek (wg informacji podanej przez osobę, która skorzystała z tego leasingu). Z kolei w przypadku Getinu ludzie dużo skarżą się w sieci na opłaty.

Dość zabawną kwestią był również fakt, że w wyniku tego iż gdzieś pojawiała się różnica 1 gr, klientka musiała na gwałt robić przelew na ten 1 grosz, żeby można było rozpocząć leasing. Z drugiej strony jak to w banku, każdy gorsz się musi zgadzać.

Faktury czasem trzeba płacić zanim się je otrzyma. W tej kwestii np. Getin przewyższa chyba PKO, bo jakiś czas temu wprowadzili jakiś system online przyspieszający całą procedurę dostarczania faktur,

Serwis internetowy PKO Leasing

Reasumując

Oferta PKO Leasing była zdecydowanie najlepsza, ale sam bank działa jak wszyscy, także nie ma co się dziwić tylko trzeba dokładnie wertować tabele opłat i prowizji, mimo że to dosyć żmudne i uciążliwe, ale nikt nam o nich sam od siebie nie powie. O ile banki w przypadku takich produktów jak konta, gdzie pieniądze deponuje klient, jeszcze w miarę się hamują z pobieraniem prowizji, to w przypadku produktów kredytowych, gdzie klient jest uwiązany, banki już szaleją z prowizjami i za wszystko trzeba płacić nie w pojedynczych złotówkach, a w dziesiątkach i setkach. Tak jest wszędzie.
Należy jednak pamiętać, że każdy przypadek leasingu trzeba traktować indywidualnie. Najlepiej zebrać kilka ofert z różnych banków, porównać i wybrać tą, która nam najbardziej odpowiada. Nie koniecznie najtańsza oferta jest najlepsza, ale nawet jeśli wolimy skorzystać z innej, to tą najtańszą możemy wykorzystać jako argument w negocjacji warunków. Praktycznie każdy bank przygotuje nam wtedy kontrofertę na lepszych warunkach niż pierwotnie. Można też skorzystać z usług jakiegoś brokera, który porówna oferty wielu firm leasingowych i wybierze najbardziej atrakcyjną dla naszego przypadku. Brokerzy otrzymują prowizje od firm leasingowych / banków, a nie od nas, więc nie wpływa to na koszty naszego leasingu.

Przy czym oferta od brokera wcale nie musi okazać się najlepsza, ale warto sprawdzić. W przypadku leasingu każda oferta jest wyceniana indywidualnie.

Na pewno warto poprosić też o ofertę od EFL - jest to najczęściej polecany leasing na forach internetowych, ma dobre opinie i uznawany jest za jeden z lepszych leasingów. Aktualizacja: Przygotowując analizę do innego artykułu prosiliśmy kilka firm o przygotowanie oferty dla kilku konkretnych przypadków i to właśnie EFL wypadł najlepiej. W drugim kroku w formularzu możemy wprowadzić parametry leasingu - np. jaki samochód, wartość, czas leasingu, wkład własny itp.

Więcej ofert, to większe możliwości wyboru i negocjacji, a co za tym idzie niższe koszty dla nas.

Jeden z tańszych leasingów można znaleźć w Idea Banku, ale chodzi o ten z banku - nie mylić z Idea Getin Leasing S.A., bo to inna spółka, która została sprzedana i odłączyła się już dawno od obu banków. Na pewno warto poprosić o ofertę chociażby dla samego porównania. Ze względu na świetne warunki cenowe możemy tę ofertę wykorzystać do negocjacji z innym leasingodawcą, jeśli na przykład z jakiegoś powodu nie będzie nam odpowiadała Idea. Bank zdecydowanie chce ponownie rozwinąć ten sektor swojej działalności, dlatego oferty są aktualnie bardzo atrakcyjne. W każdym razie warto sprawdzić ten leasing i porównać z innymi. Poniżej podaję link do strony Idea Banku, gdzie znajduje się formularz kontaktowy. Po kontakcie telefonicznym przygotują nam ofertę, którą możemy zaakceptować lub wykorzystać do dalszych negocjacji albo po prostu olać. To leasing z banku, nie ze spółki Idea Getin Leasing S.A.

Dodatkowo dla osób z województw:

  • dolnośląskiego,
  • kujawsko-pomorskiego,
  • łódzkiego,
  • małopolskiego,
  • mazowieckiego,
  • pomorskiego,
  • wielkopolskiego.

Warto też poprosić o kontakt i ofertę w MyLease - firma działa tylko w wymienionych powyżej województwach. To również broker, który porównuje oferty wielu banków, ale profil jego partnerów jest nieco inny, a poza tym każdy broker ma nieco inne możliwości negocjacji i inne umowy, własne zniżki itp. Oferty leasingu są bardzo indywidualne i mogą się bardzo różnić nawet w tej samej firmie leasingowej, czy banku. Więc warto u nich też sprawdzić dla porównania. Często mają naprawdę dobre oferty. Chwalą się też uproszczoną procedurą i dużymi możliwościami uzyskania niskiej raty.

Warto spróbować we wszystkich powyższych i podać dane w formularzu kontaktowym, to nas nic nie kosztuje. Jak oddzwonią, to poprosimy o przygotowanie oferty dla naszego przypadku. Potem wybierzemy sobie najlepszą ofertę i albo się na nią zdecydujemy, albo użyjemy jej do negocjacji z innym leasingodawcą.

Jak zwykle zachęcam Was do komentowania, wyrażania własnych opinii i oczywiście opisywania własnych doświadczeń.

Do góry:

Opinie na forum oraz Wasze pytania o warunki, opłaty itp:
22 komentarze

Proszę nie przedstawiać się jako nazwy domen / portali. Zanim wyślesz komentarz przeczytaj co napisałeś. Można publikować komentarze jako anonim, ale prosimy o przedstawianie się chociaż imeniem - ułatwia to komunikację.
Komentarze są wyłącznie prywatnymi opiniami internautów. Administaor nie ponosi odpowiedzialności za opinie i komenatrze czytelników. Treści niezgodne z prawem i zasadmi moralnymi, obraźliwe oraz komenatrze ze słowem kluczowym zamiast nazwy nie będą publikowane. Będziemy szczególnie wdzięczni za opinie kleintów banków i innych instytucji.

  1. Proszę o informację jakie dodatkowe opłaty pojawiły się na pierwszych fakturach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to było dość dawno, a ta analiza była przygotowywana na podstawie przypadku umowy innej osoby, więc nie pamiętam już. Mogę zapytać, ale też nie będzie pamiętała. Musiałaby pewnie poszukać w fakturach.

      Usuń
  2. Zapewne chodziło o koszt pre-finansowania. Sytuacja taka ma miejsce, gdy odbiór przedmiotu leasingu nastąpi w miesiącu innym niż płatność za przedmiot do dostawcy (faktury za raty mogą być wystawiane dopiero po odbiorze przedmiotu przez korzystającego). Dla przykładu proszę sobie wyobrazić skrajny przykład gdzie Bank płaci za przedmiot w styczniu, a klient odbiera przedmiot dopiero w lipcu. Od stycznia do lipca żadna faktura za ratę nie może być wystawiona w takim przypadku, a przedmiot traci na wartości (+definicja wartości pieniądza w czasie).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie czy korzystała Pani albo ma informacje na temat wynajmu długoterminowego? Szukając leasingu trafiłem w sieci na taką ciekawostkę-http://www.leasetake.pl/listings/volvo-xc-60-2/ Volvo w cenie mondeo z salonu. Jak to wygląda z ubezpieczeniem, szkodami i jak to się rozlicza księgowo. Czy takie auta można amortyzować? Będę wdzięczny za każdą sugestię i opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to jest dokładnie, ale to nie jest leasing. Tylko wynajem auta. Sam wynajem chyba można wrzucić w koszty, ale ubezpieczenia i cała reszta, to już są po ich stronie. Umowa jest chyba na 12 miesięcy z tego co widzę. Przy leasingu się zostaje potem po wykupie właścicielem pojazdu, a tu tylko się wynajmuje na rok samochód.

      Usuń
  4. Dostałem wyższą fakturę opłat leasingowych. PKO powołuje się na zmianę stopy referencyjnej, która w rzeczywistości nie wystąpiła. Ponadto Wibor 1m poszedł w górę z 1,56 na 1,66 wobec powyższego rata leasingu powinna mi wzrosnąć około 2,5zł, a naliczyli 5 zł. W jaki sposób reklamować. Czy kogoś też to spotkało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma ma leasing w PKO. Nic jej nie podnieśli (na razie). Na początku roku spadała tam jakoś stopa i trochę jej obniżyli.

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o opłaty, to trzeba czytać umowy. Póki co nic nie mogę im zarzucić oprócz ogromnej niekompetencji. Załatwić coś z nimi, to zawsze jest problem. 3 razy wysyłali mi tą samą FV, bo nie potrafili się dokopać właściwej. Wszelkie próby kontaktu kończą się odsyłaniem dalej. Czasem lepiej zapłacić więcej, ale w razie czego mieć normalną obsługę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z PKO daje się wycisnąć jeszcze więcej - ja np. nie płaciłem nic za rejestrację, nie było żadnych opłat dodatkowych, nawet za ubezpieczenie obce które też dałem radę załatwić bardzo tanio samodzielnie. Jedynie należy się trzymać za kieszeń jeśli chodzi o opłaty dodatkowe w ich leasingu, no i należy być skrupulatnym w kwestiach papierów i płatności.

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest mój trzeci leasing i jak na razie najlepszy w porównaniu do dwóch poprzednich banków. Także PKO daje radę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojej żonie przysłali przedłużenie ubezpieczenia, na lizingowany samochód, 2x wyższe niż rok wcześniej, pomimo tego, że auto straciło na wartości 12000zł. W przyszłości na pewno nie skorzystamy z usług PKO leasing. Konta też przeniesiemy do innego banku. Konrad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konrad, to firma ubezpieczeniowa, a nie samo PKO. Chociaż oczywiście na pewno mają umowy podpisane. To znany proceder, który występuje w każdym leasingu. Ubezpieczyciel w zależności od długości trwania leasingu, w którymś roku przysyła ofertę odnowienia ubezpieczenia znacznie zawyżoną. Można sobie z tym poradzić - przede wszystkim nie należy się na nią zgadzać i opłacać jej. Idziemy do jakiejś agencji ubezpieczeniowej prosimy o ofertę na nasz samochód. Ważne żeby suma ubezpieczenia nie była niższa niż pozostała do spłacenia kwota leasingu. Przysyłamy do nich informację, że chcemy zmienić ubezpieczyciela i praktycznie prawie zawsze obniżą nam swoją ofertę. Zwykle do nawet niższego poziomu niż ta z agencji. Nie poniesiemy opłaty za zmianę ubezpieczyciela i zapłacimy niższą składkę. Tylko nie można tego zostawiać na ostatni moment.

      Firmy ubezpieczeniowe niestety wykorzystują fakt, że większość ludzi machnie ręką i zapłaci. To jest powszechne zjawisko we wszystkich leasingach, bez względu to gdzie mamy leasing.

      Usuń
  9. Niestety w PKO jest niezgodność okresu leasingu i ubezpieczenia. Mamy obowiązek ubezpieczyć przedmiot leasingu w okresie trwania umowy. Władza POK roztacza się dalej, trzeba zapłacić roczną składką nawet jak do końca leasingu jest miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to oczywiste, że jak został jeszcze miesiąc leasingu, to musi być samochód ubezpieczony. PKO nie świadczy usług ubezpieczeniowych, tylko mają umowy z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Możesz zmienić ubezpieczyciela na innego, tylko odpowiednio wcześniej. Przy czym nie spotkałem się z innymi ubezpieczeniami dla samochodów niż na rok. Są opcje w ratach, ale i tak trzeba potem opłacić drugą ratę. Zależy co chcesz z tym autem zrobić. Pytanie tylko jaką miałeś ofertę? Na miesiące? Niepełne lata? Bo jakbyś miał na pełne lata, to przecież ubezpieczenie też jest każdorazowo na rok. Skąd ta różnica?

      Usuń
  10. Proszę o informację ile czasu trwa procedura wcześniejszego zakończenia leasingu w PKO - tzn. wykupu od momentu zlożenia wniosku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadzwoń, zapytaj ile mniej więcej to trwa, bo pewnie mało ludzi kończy przed czasem. No chyba, że możne ktoś inny tu też zakańczał wcześniej i się wypowie.

      Usuń
  11. zachęcony wpisem skusiłem się na PKO Leasing. Auto 3-letnie, z firmy do firmy. Wszystkie dokumenty są. Procedura trwa drugi miesiąc. Moja oficjalna zdolność kredytowa wynosi 40 x wartość leasingu (tak!) więc to nie tu problem. Agentka odrzuca połączenia telefoniczne i nie odpisuje na sms. Co gorsza, ma tablice rejestracyjne auta będącego przedmiotem leasingu (już do rzekomego zarejestrowania auta, procedura 20 minutowa trwa- o ile trwa - trzeci dzień). Odradzam. Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wina tej agentki. Wiesz to są pośrednicy.

      Usuń
    2. Właśnie biorę od nich leasing. Wybrałem auto w salonie w piątek (darmowa rezerwacja do środy). W poniedziałek zadzwoniłem do PKO Leasing, we wtorek miałem spotkanie, negocjacje, weryfikacje itp. W środę podpisałem umowę - więc to chyba kwestia agenta.

      Usuń
  12. Dzień dobry,
    Dobra renoma PKO Leasing przemija, firma najwidoczniej za dobrze prosperuje gdyż coraz bardziej wybrzydzają przy nowych umowach- obecnie mają wielką czkawkę z firmą Dekra, która im wilczą przysługę robią. Próbowałem powziąć leasing na auto z USA, odrzut, próbowałem auto powziąć z Polski, to odrzucona aplikacja za fakt, iż auto brało udział w wyścigach, przy okazji cena zaniżona auta choć jest wiele dodatków. Dla informacji auto to Ford Mustang GT 2016 z Polskiej dystrybucji, pełna historia auta.

    OdpowiedzUsuń
  13. @Anonimowy No wiesz, formalnie to bank kupuje ten samochód. Jak auto brało udział w wyścigach, to może być w kiepskim stanie. To mnie w sumie nie dziwi, że odmówili.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy więcej PKO Leasing. Wspaniali i mili do momentu podpisania umowy. Później wszystko inaczej. Miałem leasingi aut w innych firmach gdzie rata lesingowa była przez cały okres taka sama. Tutaj już druga przyszła wyższa. Reklamacje nic nie dają.

    OdpowiedzUsuń