Masterlease leasing działający też pod marką Master1 był do niedawna uznawany za jednego z liderów w branży leasingu samochodów wśród marek nie związanych z bankami, ale co ciekawe nie za dużo opinii o tej firmie można znaleźć w sieci. Może nie stosowali tak zwanego marketingu szeptanego, polegającego na pisaniu w Internecie pozytywnych opinii, a jeśli stosowali, to raczej mało intensywnie. Tak, niestety sporo pozytywnych opinii w sieci piszą marketingowcy. Zwykle to widać, że opinia jest naciągana i zbyt pochlebna, ale nie zawsze. Dlatego trzeba sobie wziąć nawiać na opinie klientów. Podobnie jest w przypadku opinii negatywnych, które piszą sfrustrowani, wkurzeni ludzie, podczas gdy wina niejednokrotnie leży po ich stronie.
Masterlease Nasza ocena: 3 na 5
Nazwa: | Masterlease |
Inne Marki: | Master1 Masterbenefit |
Oferta: | Samochody |
Siedziba główna: | Polanki 4, 80-308 Gdańsk |
Właściciel: | Grupa PKO BP |
Godziny pracy: | Pn-Pt 09:00-17:00 |
Masterlease przede wszystkim w 2019 roku został przejęty przez PKO, nie oznacza to jednak, że oferta tych dwóch marek będzie podobna. Zarówno marka Masterlease jak i oferta miały pozostać takie jak były. PKO zapowiedziało, że marka Masterlease zostaje bez zmian (przynajmniej na razie). Nie będą też w najbliższym czasie integrować ofert, ponieważ oferta Masterlease nie jest bezpośrednio konkurencyjna dla oferty PKO, które koncentruje się bardziej na samochodach osobowych, podczas gdy Masterlease na samochodach dostawczych i flocie, najmie i autach używanych. Aktualizacja: Po publikacji tego artykułu odezwał się do nas przedstawiciel Masterlease (widać monitorują opinie i dbają o PR). Bardzo miła Pani udzieliła mi dodatkowych informacji. Mianowicie - PKO Leasing obecnie obsługuje leasing finansowy (samochody, maszyny etc.), a Masterlease specjalizuje się samochodach do 3,5 tony w produktach CFM, czyli wynajmie długoterminowym i leasingu z serwisem oraz autami na abonament. Docelowo Masterlease ma być centrum kompetencyjnym CFM w Grupie Kapitałowej PKO Banku Polskiego. W każdym razie zarówno marka Masterlease jak i Master1 są obecnie częścią grupy kapitałowej PKO BP.
Aczkolwiek obecnie w Masterlease i Master1 oczywiście również można wziąć leasing na samochód osobowy. Pytanie czy warto... ale o tym za chwilę.
Masterlease nie jest zbyt elastyczną firmą leasingową - oferta obejmuje jedynie leasing samochodowy, nie możemy tam niestety wziąć w leasing maszyn, komputerów itp. W przypadku leasingu samochodów Masterlease obsługuje małe, średnie i duże firmy, korporacje itp. Jest to dosyć profesjonalna firma leasingowa.
Opinie klientów
Jak już wspomnieliśmy, Masterlease nie za bardzo stosował techniki marketingu szeptanego, dlatego nie trzeba przedzierać się przez dziesiątki opinii jaka to najlepsza super firma, przez co łatwiej dotrzeć do konstruktywnych wypowiedzi. Nie znaczy to, że Masterlease nie robił w ogóle nic w kwestii opinii internetowych i własnej reputacji, bowiem można znaleźć na forach internetowych odpowiedzi przedstawiciela Masterleas odnoszące się do różnego rodzaju zarzutów i wyrzutów w negatywnych opiniach o Masterlease. Należy tu zaznaczyć, że negatywne opinie można spotkać o dosłownie każdej firmie leasingowej. Sytuacja, o której wspominamy dotyczyła akurat czasu oczekiwania na decyzję ubezpieczyciela.
Co najczęściej na minus? Czyli główne wady tego leasingu w opiniach klientów.
- Cena, koszty leasingu
- Kontakt z BOK i w ogóle kontakt
- Trudności w przypadku kolizji i napraw
Oczywiście nie jest to regułą, bo jest też sporo dobrych opinii, a w takich kwestiach jak kontakt są zarówno pozytywne opinie jak i negatywne, także jak to w przypadku leasingu zwykle bywa, wszystko jest kwestią indywidualną. Z kolei w takich kwestiach jak kolizje i naprawy ludzie już zwykle z założenia są poirytowani oczekiwaniem i formalnościami. Można też trafić na opinie wieloletnich klientów Masterlease, którzy są bardzo zadowoleni.
Jak to było w naszym przypadku?
Nie braliśmy tam samochodu w leasing, więc nie możemy się wypowiedzieć o jakości obsługi i współpracy z Masterlease. W tej kwestii bazujemy jedynie na opiniach znalezionych w Internecie, ale oczywiście o ofertę poprosiliśmy. No cóż, w przeciwieństwie do innych firm Masterlease po zostawieniu danych w formularzu kontaktowym zadzwonił dość późno, gdy już mieliśmy oferty od kilku innych firm leasingowych. Ich oferta była jedną z najdroższych jakie dostaliśmy, także to skreśliło Masterlease już na przedbiegach i nie kontynuowaliśmy negocjacji, a w zasadzie nawet do nich nie podeszliśmy, bo oferta Masterlease nie leżała nawet blisko tych najbardziej konkurencyjnych (Te znajdziesz w dalszej części artykułu, już za chwilę). Nie wiem jak i czy PKO wpłynie na Masterlease, ale na razie firma nie należy do tanich.
Należy jednak pamiętać, że każdy leasing to przypadek indywidualny...
Pamiętaj zawsze porównaj kilka ofert, negocjuj i wykorzystaj prosty trik
W przypadku leasingu zwykle w grę wchodzi dłuższa współpraca i spore pieniądze dlatego warto porównać kilka ofert. Mało tego, cenę można jeszcze zbić - firmom leasingowym bardzo zależy na kliencie, dlatego są w stanie sporo zejść z pierwotnej oferty. Standardowo jednak doradca nie ma zbyt dużych możliwości negocjowania, zmienia się to jednak gdy dostaje od nas inną ofertę. Wtedy ma "podkładkę" dla przełożonego dlaczego aż tyle obniżył. Trick jest bardzo prosty - wystarczy poprosić o przygotowanie ofert w kilku tanich firmach, wybrać tę najtańszą i przesłać do leasingu, który nas interesuje. Zwykle dostaniemy wtedy zbliżoną i jeszcze atrakcyjniejszą kontrofertę. Można też najtańszą ofertę wysłać do wielu firm, z którym nawiązaliśmy kontakt i sprawdzić, która najbardziej nam obniży swoją dotychczasową ofertę.
Dzisiaj robi się to bardzo łatwo i szybko, przez Internet - nie trzeba nigdzie chodzić, dzwonić, wyczekiwać na infoliniach i przedzierać się przez maszyny. Zostawimy dane w formularzu kontaktowym, a konsultant dzwoni już do nas przygotowany i po krótkiej rozmowie polegającej na sprecyzowaniu naszych oczekiwań przysyła nam ofertę. Warto, bo nie kosztuje nas to wiele zachodu, a możemy sporo zaoszczędzić wysyłając najtańszą ofertę i prosząc o kontrofertę. Podobnie robi się z ubezpieczeniem, szczególnie jak przychodzi nam za wysokie naszym zdaniem, a jest to częste zjawisko przy leasingach.
Gdzie warto poprosić o ofertę - najlepsze firmy
Dla osób z województw:
- dolnośląskiego,
- kujawsko-pomorskiego,
- łódzkiego,
- małopolskiego,
- mazowieckiego,
- pomorskiego,
- wielkopolskiego.
Warto też poprosić o kontakt i ofertę w MyLease - firma działa tylko w wymienionych powyżej województwach. To broker, który porównuje oferty wielu banków, ale profil jego partnerów jest nieco inny, a poza tym każdy broker ma nieco inne możliwości negocjacji i inne umowy, własne zniżki itp. Oferty leasingu są bardzo indywidualne i mogą się bardzo różnić nawet w tej samej firmie leasingowej, czy banku. Więc warto u nich też sprawdzić dla porównania. Często mają naprawdę dobre oferty. Chwalą się też uproszczoną procedurą i dużymi możliwościami uzyskania niskiej raty.
Nic nas to nie kosztuje, poza chwilą czasu poświęconą na 3 min rozmowy w celu podania naszych oczekiwań i parametrów leasingu. Na żadną z ofert nie musimy się decydować, a możemy użyć ich do negocjacji. Zyskać można za to sporo, a jak się przekonacie różnice w ofertach na ten sam samochód, czy inną rzecz, mogą być bardzo duże.
Co to jest ten Master1?
Tworzenie kolejnych podobnych marek, jak w tym przypadku Master1 jest dość popularną w Internecie praktyką marketingową. Strona interetowa master1.pl różni się od masterlease.pl. Są nawet różne numery telefonów podane. Przy czym logo mają wspólne. Przykładowym celem takiego multibrandu jest kierowanie większej ilości użytkowników z wyszukiwarek internetowych poprzez zajęcie więcej niż jednego miejsca w wynikach wyszukiwania lub stworzenie strony o nieco innej chociaż podobnej zawartości ukierunkowanej na nieco inne zapytania. Bywa też, że celem tworzenia kolejne marki jest rozdzielenie kilku gałęzi działania dużej firmy. Przy czym rzeczywiste motywy stworzenia marki Master1 nie są mi znane.
Masterbenefit
W moje opinii Masterbenefit to bardzo, że tak powiem, marketingowy produkt. Masterbenefit został wymyślony jako nowa idea dla starego produktu. Inaczej mówiąc to po prostu wynajem samochodów. Masterlease skierował go tym razem do pracowników korporacji, którzy mogliby korzystać z wynajmu samochodu na zasadzie benefitów pracowniczych. Stąd też nazwa Masterbenefit. Nie jest to wcale sprawa tania. Osobiście zdecydowanie wolę leasing od najmu. Przede wszystkim według większości wyliczeń jest bardziej opłacalny i tańszy, a na koniec mamy możliwość wykupu samochodu na własność za ustaloną kwotę, którą sobie gdzieś tam wybraliśmy przy podpisywaniu umowy leasingu. Może być mała, może być duża - jeśli wybraliśmy niskie raty - ale jest i możemy z niej skorzystać lub nie. W przypadku najmu, auta na abonament takiej możliwości oczywiście nie ma.
Jak zwykle zachęcam Was do dyskusji w komentarzach.